Sytuacja wokół Chrisa Rigga nabiera tempa po tym, jak właściciele Sunderlandu zdecydowali się zatrzymać swojego wychowanka w letnim oknie transferowym mimo ogromnego zainteresowania z Premier League. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że Everton wyrasta na jednego z najpoważniejszych kandydatów do pozyskania ofensywnego pomocnika. Choć klub z Liverpoolu bacznie obserwuje rozwój 19-latka, na drodze do porozumienia stoi potężna bariera finansowa. Everton wycenia zawodnika na 15 milionów funtów, podczas gdy oczekiwania ekipy z Stadium of Light oscylują w granicach 40 milionów funtów.
Chris Rigg
Sunderland → Everton
„Sunderland z pewnością pożałuje swojej postawy transferowej w sprawie Chrisa Rigga” — ocenił portal Yahoo Sports, odnosząc się do odrzuconych ofert, które mogły stać się rekordowymi w historii klubu. Z najnowszych doniesień wynika, że najbardziej konkretny krok wykonali włodarze Tottenhamu Hotspur, którzy mieli położyć na stole aż 38 milionów funtów. Mimo tak wysokiej propozycji, Sunderland pozostał nieugięty, licząc na dalszy wzrost wartości swojego gracza, który jest związany kontraktem do czerwca 2027 roku.
Rigg, który mimo młodego wieku ma już na koncie występy w Championship, przyciąga uwagę skautów nie tylko z Goodison Park. W wyścigu o podpis lewonożnego pomocnika wymienia się również Newcastle United oraz West Ham United. Mick Brown w rozmowie z Football Insider potwierdził, że „Młoty” planowały złożyć formalną ofertę po serii udanych misji obserwacyjnych przed startem obecnego sezonu. Sunderland obecnie koncentruje się na walce o awans i nie zamierza rozważać żadnych odejść przed letnim oknem transferowym w 2027 roku.
Wartość rynkowa zawodnika, szacowana w niektórych raportach na ponad 46 milionów euro, odzwierciedla jego status jednego z najbardziej obiecujących talentów na zapleczu angielskiej ekstraklasy. Everton zamierza kontynuować monitoring postępów Rigga, czekając na odpowiedni moment, by ponowić negocjacje i sprawdzić, jak młody gracz poradzi sobie z presją narastających spekulacji. Sunderland stoi przed trudnym zadaniem utrzymania swojej gwiazdy, zwłaszcza że zainteresowanie ze strony klubów z górnej połowy tabeli Premier League nie słabnie.