Eugen Polanski wściekły po klęsce Gladbach. Trener nie gryzie się w język

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
15 lutego 2026 19:47
Eugen Polanski wściekły po klęsce Gladbach. Trener nie gryzie się w język
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Eugen Polanski nie krył wściekłości po wyjazdowej porażce Borussii Mönchengladbach 0:3 z Eintrachtem Frankfurt. Jego zespół pozostaje bez zwycięstwa od sześciu ligowych spotkań.

Szkoleniowiec Gladbach określił ostatni występ jako absolutnie zbędną i możliwą do uniknięcia przegraną, która spycha drużynę na trzynaste miejsce w tabeli Bundesligi. Po obiecującym początku 2026 roku i rozbiciu Augsburga 4:0, ekipa z Dolnego Renu kompletnie straciła rezon. Bilans bramkowy 3:13 w ostatnich sześciu meczach dobitnie pokazuje, że atak stracił siłę rażenia, a defensywa stała się dziurawa. Z dorobkiem zaledwie 22 punktów po 22 kolejkach widmo walki o utrzymanie staje się dla klubu realnym zagrożeniem.

Statystyki z meczu we Frankfurcie tylko potęgują frustrację Polanskiego, który zwrócił uwagę na rażący brak skuteczności swoich podopiecznych pod bramką rywala. Borussia oddała aż 20 strzałów przy 12 próbach Eintrachtu, jednak tylko trzy uderzenia gości leciały w światło bramki. Dla porównania gospodarze trafiali w cel ośmiokrotnie. Trener podkreślił, że choć zespół realizuje założenia taktyczne między polami karnymi, to w obu szesnastkach prezentuje jakość znacznie niższą od przeciwników, co bezpośrednio przekłada się na fatalne wyniki punktowe.

Polanski wyliczał błędy, wskazując na proste pomyłki przy dośrodkowaniach i zbyt długie zwlekanie z decyzją o oddaniu strzału mimo wielu wizyt w polu karnym rywali. Szkoleniowiec zaznaczył, że zawodnicy na treningach prezentują się znacznie lepiej, ale nie potrafią przełożyć tego na warunki meczowe. Według niego problem tkwi w głowach piłkarzy, którzy doskonale wiedzą, co zmarnowali. Trener liczy, że szybki sukces w kolejnym spotkaniu pozwoli im oczyścić umysły i wrócić do podstaw, których obecnie brakuje w grze Gladbach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!