Ethan Nwaneri to jeden z najbardziej utalentowanych młodych piłkarzy w Premier League, który mimo zaledwie 18 lat ma już za sobą 37 występów w barwach Arsenalu. "Kanonierzy" prowadzą zaawansowane rozmowy w sprawie przedłużenia jego kontraktu, który wygasa za 12 miesięcy. Chociaż wcześniej pojawiały się obawy, że Nwaneri może szukać nowego klubu, wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość jest związana z Emirates Stadium, choć w nieco zmienionej roli.
W skrócie:
- Nwaneri, który zadebiutował w Premier League w wieku zaledwie 15 lat i 181 dni, ma przedłużyć kontrakt z Arsenalem
- W sezonie 2024/25 rozegrał 37 meczów, zdobył 9 goli i zaliczył 2 asysty, a także został nominowany do nagrody PFA Young Player of the Year
- Arsenal planuje przesunąć go z pozycji skrzydłowego do bardziej centralnej roli w pomocy, zwłaszcza po transferach Noniego Madueke i Martina Zubimendiego
Cudowne dziecko z trudną ścieżką do pierwszego składu
Historia Ethana Nwaneriego to prawdziwa sportowa bajka. Nie każdy 15-latek może pochwalić się debiutem w Premier League, a już na pewno nie takim, po którym następnego dnia musi oddać pracę domową z angielskiego na GCSE (brytyjski odpowiednik matury). Kiedy Mikel Arteta wpuścił go na boisko w meczu przeciwko Brentford we wrześniu 2022 roku, nastolatek pobił rekord ligi, stając się najmłodszym debiutantem w jej historii.
Ale debiut to jedno, a regularna gra to zupełnie inna historia. Lista najmłodszych debiutantów Premier League nie jest pełna wielkich nazwisk - Jeremy Monga, Harvey Elliott, Matthew Briggs, Izzy Brown, Aaron Lennon, Jose Baxter, Rushian Hepburn-Murphy, Gary McSheffrey i Reece Oxford. Niewielu z nich osiągnęło poziom, który przepowiadano im po wczesnym debiucie.
W przypadku Nwaneriego jest jednak inaczej. Arteta jest pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności i osobiście nadzoruje jego rozwój.
"Będę starał się go edukować, wychowywać i wskazać mu ścieżkę, którą uważamy za najlepszą" - mówił trener Arsenalu w listopadzie ubiegłego roku. "Jego rodzina, agent, przyjaciele - oni również będą bardzo ważni. Nie słuchać za bardzo szumu, skupić się na tym, co robi, czyli grać w piłkę nożną, a kocha każdą jej minutę. Dobre rzeczy na pewno go spotkają."
I faktycznie, sezon 2024/25 był dla młodego zawodnika przełomowy. Nwaneri wystąpił w 37 meczach we wszystkich rozgrywkach, strzelając 9 goli i notując 2 asysty. Został również nominowany do nagrody PFA Young Player of the Year. Jego popisowym momentem była bramka w wygranym 5:1 meczu z Manchesterem City, gdy po wejściu w pole karne huknął nie do obrony.
"Wiedziałem, że coś zrobię, jeśli dostanę piłkę" - opowiadał później w wywiadzie dla The Athletic. "Na szczęście Dec [Rice] mnie zauważył. Nie myślisz naprawdę, po prostu to robisz. Myślisz o tym dopiero później. [Ten strzał] pochodzi z młodego wieku, z ćwiczeń w parku. Zawsze grałem bardziej na prawej stronie, więc zawsze wchodziłem do środka na lewą nogę. Po prostu rozwinąłem się przez lata, to naprawdę przyszło do mnie naturalnie."
Nowa pozycja, nowe wyzwania
Najciekawszym aspektem rozwoju Nwaneriego jest planowana zmiana jego pozycji. Jak donosi The Athletic, Arsenal zamierza testować go w bardziej centralnej roli, a nie na skrzydle, jak dotychczas. Nie bez znaczenia jest tu transfer Noniego Madueke z Chelsea, który prawdopodobnie ograniczy możliwości gry młodego Anglika jako zmiennika Bukayo Saki na prawym skrzydle.
Sam zainteresowany wydaje się otwarty na tę zmianę.
"Czasami widać, że jestem naturalnym pomocnikiem" - przyznał w niedawnym wywiadzie. "Ale myślę, że jeśli trener chce, żebyś grał na jakiejś pozycji, musisz to robić najlepiej jak potrafisz. Nie mam nic przeciwko graniu tam, bo gdziekolwiek w pierwszym zespole Arsenalu będę szczęśliwy, starając się wykonać dobrą robotę dla drużyny. Grałem już kilka razy jako fałszywa dziewiątka. Myślę, że mogę pełnić rolę wszędzie, gdzie trener mnie potrzebuje."
Transfer Martina Zubimendiego z Realu Sociedad również może mieć wpływ na sposób wykorzystania Nwaneriego. Teoretycznie hiszpański pomocnik powinien odciążyć "dziesiątkę" - czy to Martina Ødegaarda, czy właśnie Nwaneriego - od odpowiedzialności za kreowanie gry w głębszych strefach i pozwolić im na działanie wyżej, co może przełożyć się na większą liczbę goli. W tej zaawansowanej roli Ødegaard zdobył 15 bramek w Premier League w sezonie 2022/23, ale w dwóch kolejnych kampaniach ustrzelił łącznie tylko 11 goli, ponieważ częściej angażował się w rozgrywanie piłki. Nwaneri, który lepiej uderza piłkę i potężniej drybluje, mógłby skorzystać na takiej zmianie taktycznej, jeśli Zubimendi będzie regularnym graczem wyjściowej jedenastki.
Wyzwaniem dla młodego zawodnika będzie jednak przebicie się do pierwszego składu. Saka jest jednym z najbardziej "nietykalnych" piłkarzy na świecie, co jest wystarczającym powodem, by Arsenal próbował rozwijać Nwaneriego w roli ofensywnego pomocnika. Problem w tym, że na tej pozycji gra kapitan drużyny, Martin Ødegaard. Chociaż Nwaneri ma pewne atuty, które czynią go odpowiednim kandydatem na "dziesiątkę", nadal nie pracuje tak ciężko na boisku ani nie podaje tak dobrze jak Norweg.
Cierpliwość kluczem do sukcesu
Nwaneri skończył 18 lat dopiero w marcu i może mieć przed sobą jeszcze dwie dekady gry na najwyższym poziomie. Chociaż zrozumiała jest chęć, by zobaczyć go więcej już teraz, czasem rozwoju zawodnika nie da się przyspieszyć. Status Arsenalu jako pretendenta do tytułu w Premier League i Lidze Mistrzów, a także paląca chęć Artety, by wygrywać natychmiast po pięciu latach bez trofeum, oznacza, że postępy Nwaneriego mogą być jeszcze przez jakiś czas powolne.
"Największą rzeczą jest popychanie go do przodu, a potem, gdy on napiera, chwycenie go od tyłu, aby upewnić się, że jest stabilny i chroniony. Ten talent trzeba popychać" - powiedział Arteta o Nwanerim. "Ochrona jest konieczna, trzeba mieć na niego oko, ale on musi widzieć, że może iść i latać, a nie obcinać mu skrzydeł. Mogę mówić o tym, jak dobry jest teraz i o pozycji, na której się znajduje, w jednym z największych klubów w Europie, to bardzo dobrze podsumowuje jego poziom."
"To, co wydarzy się w przyszłości, będzie zależeć od niego i od tego, jak bardzo tego pragnie. W tej chwili bardzo tego pragnie i jest otoczony właściwymi ludźmi. Kryształowa kula, aby zobaczyć, kim będzie za dwa lub trzy lata - nie. Moja prognoza będzie bardzo pozytywna."
Sam Nwaneri jest gotowy ciężko pracować, by odnieść sukces:
"Chcę grać do przodu. Chcę być pozytywnym zawodnikiem, który wpływa na grę, który może kontrolować grę, który strzela gole. Myślę, że to po prostu moja gra. Jest wiele rzeczy, które mogę dodać do swojej gry. Myślę, że obrona, gra wewnątrz, moja wydolność fizyczna, jest wiele rzeczy, nad którymi mogę pracować w swojej grze."
Arsenal podobno ostudził swoje zainteresowanie ofensywnymi pomocnikami Eberechi Eze i Xavim Simonsem w związku z przełomem w negocjacjach z Nwanerim, co samo w sobie jest dość dużym wyrazem zaufania ze strony kierownictwa klubu. Teraz potrzebuje on tylko odpowiedniej szansy, by je odwdzięczyć.
