Atletico Madryt nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po serii ruchów, w tym pozyskaniu sześciu nowych zawodników, klub chce sfinalizować jeszcze jeden transfer atakującego zawodnika. Wkrótce w ekipie Diego Simeone znajdzie się Enzo Millot z VfB Stuttgart. 23-letni Francuz ma wszystko, czego szuka Atletico - technikę, kreatywność i zdolność do gry na prawej stronie.
W skrócie:
- Enzo Millot z VfB Stuttgart jest głównym celem transferowym Atletico Madryt
- 23-letni pomocnik w poprzednim sezonie zdobył 12 goli i zanotował 8 asyst
- Klauzula odstępnego wynosi około 20 milionów euro, znacznie poniżej jego wartości rynkowej (35 mln)
Atletico szuka ostatniego elementu układanki
Madrytczycy zaskakują w tym oknie transferowym swoją aktywnością i szybkością działania. W przeciwieństwie do poprzednich lat, gdy klub czekał do ostatnich dni okienka, tym razem większość ruchów przeprowadzono już w lipcu. Do zespołu dołączyli Álex Baena, Thiago Almada, Ruggeri, Cardoso, Pubill i Hancko (plus wykupienie Musso i Lengleta po wypożyczeniach), a z klubem pożegnali się Correa, Riquelme, De Paul, Azpilicueta, Witsel i Reinildo. Do tego dochodzą finalizowane transfery Lino do Flamengo i Lemara do Girony.
Teraz Atletico skupia się na pozyskaniu zawodnika ofensywnego, który wniesie do zespołu kreatywność, drybling i umiejętność przełamywania linii obrony rywali. Odejścia Correi, Lino i Riquelme oznaczają, że zespół potrzebuje piłkarza z nieprzewidywalnością i umiejętnością dryblingu.
Millot perfekcyjnie pasuje do tej wizji. Lewonożny zawodnik potrafi grać zarówno na prawej stronie, jak i w środku pola. Posiada doskonałą technikę, łatwość w rozegraniu i instynkt strzelecki, co potwierdził w minionym sezonie, notując 12 goli i 8 asyst. Francuz ma w kontrakcie klauzulę odstępnego wynoszącą około 20 milionów euro, co stanowi okazję, biorąc pod uwagę jego wartość rynkową szacowaną na 35 milionów.
Plan B istnieje, ale Millot to priorytet
Dyrektor sportowy Stuttgartu, Fabian Wohlgemuth, przyznał wczoraj, że Millot ma kilka opcji i nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, więc jego transfer może potrwać "dni lub tygodnie". Atletico nie zamierza jednak czekać w nieskończoność i rozważa alternatywy.
Na liście potencjalnych celów znajdują się Take Kubo i Kang-in Lee, choć problemem w ich przypadku są limity zawodników spoza Unii Europejskiej - Atletico ma już trzech: Almadę, Gallaghera i Nahuela Molinę. Innymi kandydatami są Fernández-Pardo, Diego López i Javi Guerra z Valencii, Trincao ze Sportingu Lizbona, Antony (który podobno zmierza do Arabii Saudyjskiej) oraz Jeremy Sarmiento.
Millot, srebrny medalista olimpijski z Paryża (przegrał w finale z Hiszpanią, w której grali obecni zawodnicy Atletico - Barrios, Baena i Pubill), pozostaje jednak priorytetem. Simeone liczy, że uda się sfinalizować ten transfer i skompletować skład przed rozpoczęciem sezonu ligowego.
