Wokół przyszłości Enzo Fernandeza w Chelsea narosło w ostatnim czasie sporo pytań, zwłaszcza w kontekście zainteresowania ze strony Manchesteru City. Londyński klub miał wyznaczyć termin na złożenie oferty opiewającej na 120 milionów funtów, jednak ostatecznie do konkretnych przenosin nie doszło. Głos w tej sprawie zabrał menedżer „The Blues”, Enzo Maresca.
“First of all, because I think it's a lack of respect, and second because I don't like when different managers talk about our players”, says via @city_xtra. https://t.co/ocCsMwVeU8
Włoski szkoleniowiec nie zamierzał wdawać się w szczegóły negocjacji i postawił sprawę jasno, ucinając wszelkie domysły dotyczące odejścia swojego podopiecznego. „Enzo Fernandez jest piłkarzem Chelsea. Nie zamierzam rozmawiać o zawodnikach, których z nami nie ma” – uciął krótko Maresca, cytowany przez serwis city_xtra.
Maresca podkreślił również, że publiczne dyskusje o zawodnikach innych drużyn są w jego opinii nie na miejscu. „Po pierwsze uważam, że to brak szacunku, a po drugie nie lubię, gdy inni menedżerowie wypowiadają się o naszych piłkarzach” – dodał trener londyńczyków, broniąc integralności swojego składu w obliczu medialnego zamieszania.
