Emma Raducanu dotarła do finału turnieju w Queen’s Club, ale walka o tytuł zakończyła się dla niej bolesną porażką z Donną Vekic. Brytyjka, która w drodze do decydującego starcia pokonała Kamillę Rakhimovą oraz Ivę Jovic, nie zdołała postawić kropki nad i, przegrywając 0:6, 6:7. Teraz kibice zastanawiają się, czy 23-letnia tenisistka w ogóle pojawi się na korcie w Nottingham.
Sytuacja w drabince Nottingham Open uległa gwałtownej zmianie po wycofaniu się najwyżej rozstawionej Ivy Jovic. Raducanu zajęła jej miejsce na szczycie zestawienia, co drastycznie zmieniło jej sytuację sportową. Zamiast meczu z kwalifikantką lub „szczęśliwą przegraną”, Brytyjka ma zmierzyć się z byłą liderką światowego rankingu, Karoliną Pliskovą. Czeszka startuje w turnieju dzięki zamrożonemu rankingowi i stanowi ogromne wyzwanie już na samym starcie rywalizacji.
Niepewność gwiazdy po morderczym maratonie
Raducanu rozegrała cztery mecze w ciągu zaledwie trzech dni, co wyraźnie odbiło się na jej kondycji psychicznej i fizycznej. Podczas konferencji prasowej w Queen’s Club zawodniczka nie potrafiła jednoznacznie zadeklarować, czy wystąpi w kolejnych zawodach. Jej reakcja na pytanie o start w Nottingham była co najmniej zastanawiająca, gdy dopytywała dziennikarzy o dokładną datę rozpoczęcia swoich zmagań.
„Tak, nie wiem w tej chwili. Przyszłam tutaj właściwie prosto z kortu. Niekoniecznie podjęłam już decyzję” – przyznała szczerze Raducanu. Gdy dowiedziała się, że jej mecz może odbyć się już we wtorek, skwitowała to krótkim: „Zobaczymy. Zobaczymy (śmiech)”. Ta niepewność jest kluczowa w kontekście nadchodzącego Wimbledonu, ponieważ tenisistka zajmuje obecnie 31. miejsce w rankingu WTA i walczy o rozstawienie w Londynie.
Rezygnacja z występu w Nottingham może pozbawić ją szansy na bezpieczną pozycję w drabince wielkoszlemowej. Choć Raducanu nie broni w tym tygodniu żadnych punktów, to już wkrótce straci 30 oczek za ubiegłoroczny wynik w Eastbourne. Obecnie nie figuruje na liście startowej tego turnieju, co sprawia, że każdy mecz w Nottingham jest na wagę złota w kontekście rankingu z 22 czerwca, który wyłoni rozstawione zawodniczki.
