Emma Raducanu rozegrała zaledwie 14 meczów w 2026 roku. Kontuzje i choroby skutecznie wyhamowały jej karierę, co doprowadziło do bolesnego spadku w alternatywnym zestawieniu najlepszych tenisistek. Choć w rankingu WTA wciąż zajmuje 28. miejsce, nowa klasyfikacja UTR odebrała jej miano brytyjskiej numer jeden.
Ranking UTR, wspierany przez Novaka Djokovicia, skupia się na aktualnej dyspozycji, a nie na punktach zbieranych przez cały rok. To właśnie tutaj Raducanu została wyprzedzona przez swoją dawną rywalkę z czasów juniorskich, Sonay Kartal. Kartal zajmuje obecnie 25. lokatę w tym zestawieniu, spychając Raducanu na 26. pozycję. Sukces Kartal to efekt świetnego występu w Indian Wells, gdzie pokonała m.in. Madison Keys.
Rankingowa rewolucja i walka o powrót
System UTR promuje zawodniczki wygrywające z wyżej notowanymi przeciwniczkami w ostatnim czasie. Podczas gdy Raducanu wycofała się z turnieju w Miami przez infekcję wirusową, inne Brytyjki pną się w górę. Katie Boulter po triumfie w Czechach zajmuje 30. miejsce w rankingu formy, tracąc do Raducanu już tylko cztery oczka. To pokazuje, jak krucha jest obecnie pozycja dawnej mistrzyni, która walczy o powrót do zdrowia.
Raducanu i Kartal miały zmierzyć się w drugiej rundzie w Miami, ale obie zrezygnowały z gry z powodów zdrowotnych. Kibice czekają teraz na powrót Emmy, który ma nastąpić podczas turnieju w Madrycie. Tenisistka potrzebuje regularnych występów i zwycięstw, aby odzyskać status liderki nie tylko w oficjalnych tabelach, ale przede wszystkim w zestawieniach odzwierciedlających realną siłę na korcie.
