Emma Raducanu oficjalnie ogłosiła, że obecnie nie szuka aktywnie nowego trenera. Brytyjska tenisistka potwierdziła te informacje podczas prezentacji jako nowa ambasadorka marki UNIQLO w Japonii.
Decyzja o zakończeniu współpracy z Francisco Roigiem zapadła jeszcze przed turniejem w Klużu-Napoce, gdzie Raducanu dotarła do finału. Zawodniczka przyznała, że mimo świetnych relacji osobistych, ich wizje rozwoju nie były spójne w kluczowych aspektach. Obecnie w jej boksie zasiada Alexis Canter, z którym 23-latka odnosiła już sukcesy w Waszyngtonie oraz Rumunii. Tenisistka podkreśla, że Canter doskonale zna jej styl gry, co pozwala jej skupić się na powtarzalności fundamentów i powrocie do bardziej agresywnej postawy na korcie.
Ostatnie tygodnie były dla 25. rakiety świata wyjątkowo trudne pod względem zdrowotnym. Po finale Transylvania Open, w którym uległa Soranie Cirstei, Raducanu zmagała się z wirusem i jego długotrwałymi skutkami. Osłabienie organizmu przełożyło się na słabe wyniki na Bliskim Wschodzie, gdzie zanotowała porażki z Camilą Osorio w Dosze oraz Antonią Ruzic w Dubaju. W obu tych spotkaniach Brytyjka wymagała pomocy medycznej, co zmusiło ją do skupienia się na regeneracji przed nadchodzącym startem w Stanach Zjednoczonych.
Najbliższym celem zawodniczki jest turniej WTA 1000 w Indian Wells, gdzie Raducanu chce przerwać serię trzech porażek z rzędu. Choć ubiegłoroczny start zakończyła już na pierwszej rundzie po meczu z Moyuką Uchijimą, w przeszłości potrafiła dochodzić w Kalifornii nawet do czwartej rundy. Tenisistka optymistycznie patrzy na proces powrotu do pełnej sprawności i wierzy, że pozostały czas pozwoli jej na optymalne przygotowanie fizyczne. Zmiana sponsora z Nike na UNIQLO potwierdza, że jej pozycja marketingowa pozostaje silna mimo sportowych zawirowań.
