Ładowanie...

Emma Raducanu przegrywa w finale w Klużu. Problemy zdrowotne znów dają o sobie znać

Karol MisztaKarol Miszta
8 lutego 2026 23:54
Emma Raducanu przegrywa w finale w Klużu. Problemy zdrowotne znów dają o sobie znać
Źródło: tennis365.com

Emma Raducanu wciąż nie potrafi znaleźć recepty na powracające problemy zdrowotne, które hamują jej sportowy rozwój. Choć od sensacyjnego triumfu w US Open 2021 minęły już ponad cztery lata, Brytyjka rzadko pojawia się na korcie na tyle długo, by realizować kolejne cele. Turniej w Klużu miał być przełomem, jednak finałowe starcie z Soraną Cirsteą brutalnie obnażyło fizyczne braki 23-letniej tenisistki. Raducanu przegrała gładko 0:6, 2:6 w nieco ponad godzinę, wyraźnie odstając od rywalki pod względem kondycyjnym. Już na początku drugiego seta na korcie pojawili się medycy, którzy sprawdzali ciśnienie krwi zawodniczki. To kolejny sygnał ostrzegawczy w karierze zawodniczki, która wciąż szuka stabilizacji po licznych urazach i chorobach.

Porażka w Rumunii nastąpiła tuż po wyczerpującym, maratońskim półfinale przeciwko Oleksandrze Oliynykovej. Raducanu przyznała po meczu, że czuła ogromne zmęczenie i zmagała się z problemami zdrowotnymi przez cały tydzień. Podkreśliła jednocześnie klasę Cirstei, która grała niesamowity tenis, nie dając Brytyjce żadnych szans na nawiązanie walki. Dla Raducanu był to pierwszy finał od pamiętnego sukcesu w Nowym Jorku, co pozwoliło jej awansować na 25. miejsce w rankingu WTA. Sukces ten ma jednak gorzki smak, ponieważ po raz kolejny potwierdziło się, że tenisistka ma trudności z wygrywaniem meczów dzień po dniu. Bez zbudowania odpowiednich rezerw fizycznych, powrót do ścisłej światowej czołówki pozostaje pod dużym znakiem zapytania.

Sytuacja Raducanu mocno kontrastuje z postawą jej rodaczki, Katie Boulter, która w tym samym czasie sięgnęła po tytuł w Ostrawie. Boulter również wracała po kontuzjach, ale w finale z Tamarą Korpatsch zaprezentowała gotowość do walki na najwyższych obrotach. Tymczasem w obozie Raducanu panuje niepewność. Niedawno tenisistka rozstała się z trenerem Francisco Roigiem, co oznacza, że przez jej sztab przewinęło się już dziesięciu szkoleniowców. Mimo ofensywnego stylu gry, który pozwala jej dominować nad niżej notowanymi rywalkami, starcia z czołówką obnażają jej braki. Przed zawodniczką teraz występy w Katarze oraz sezon na kortach ziemnych i trawiastych, gdzie spróbuje udowodnić, że stać ją na regularną grę bez konieczności robienia kolejnych przerw.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...