Emma Raducanu skreczowała w meczu pierwszej rundy Qatar Open przeciwko Camili Osorio. Brytyjka opuściła kort przy stanie 6:2, 4:6, 0:2 po interwencji lekarza.
Problemy fizyczne 23-letniej tenisistki stały się widoczne zaledwie dwa dni po jej występie w finale Transylvania Open w Klużu. Choć Raducanu świetnie zaczęła starcie z Kolumbijką i pewnie wygrała pierwszego seta, z czasem zaczęła tracić siły. Osorio, zajmująca 80. miejsce w rankingu WTA, wykorzystała spadek formy rywalki, wygrywając drugą partię i obejmując prowadzenie w decydującej odsłonie. W przerwie między gemami lekarz mierzył Brytyjce ciśnienie krwi, co ostatecznie doprowadziło do decyzji o przerwaniu gry.
To bolesny cios dla Raducanu, która w poniedziałek awansowała na 25. miejsce w rankingu WTA – najwyższe od września 2022 roku. Już po przegranym finale w Rumunii z Soraną Cirsteą zawodniczka wspominała o kłopotach zdrowotnych, które teraz uniemożliwiły jej walkę w pierwszym turnieju rangi WTA 1000 w 2026 roku. Mimo porażki Brytyjka wciąż ma szansę na awans w zestawieniu live na 24. lokatę, choć jej pozycja zależy od wyników pozostałych tenisistek w Doha.
Teraz kluczowe pozostaje pytanie, czy Raducanu zdoła odzyskać sprawność przed nadchodzącym Dubai Tennis Championships. Turniej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to kolejna prestiżowa impreza z cyklu WTA 1000, oferująca wysoką pulę nagród i ważne punkty rankingowe. Po udanym tygodniu w Klużu, gdzie 23-latka dotarła do swojego pierwszego finału od czasu triumfu w US Open 2021, nagłe wycofanie się z gry w Katarze stawia pod znakiem zapytania jej dalsze występy na Bliskim Wschodzie.
