To oficjalna informacja! Elias Andersson jest już piłkarzem Lecha Poznań. Szwedzki lewonożny obrońca, który przechodzi do "Kolejorza" na zasadzie transferu definitywnego z Djurgårdens IF, podpisał z wielkopolskim klubem trzyletni kontrakt, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2026 roku. W umowie znalazła się również klauzula dotycząca przedłużeniu współpracy o kolejne 12 miesięcy.
Lech Poznań: Elias Andersson nowym obrońcą
Od pierwszych informacji medialnych do finalizacji transakcji minęło ledwie kilkadziesiąt godzin. Wszystko potoczyło się bardzo szybko i sprawnie. Andersson w poniedziałek po południu przyleciał do Poznania wraz z rodziną oraz menedżerem. Jeszcze tego samego dnia piłkarz rozpoczął testy medyczne, które były kontynuowane we wtorek przed południem. A krótko po godzinie 14 złożył podpis pod kontraktem.
Nowa 5-tka w zespole 🤝
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) July 4, 2023
#⃣5⃣ pic.twitter.com/JsCs2mUE3p
Co wiemy o najnowszym nabytku "Kolejorza" jeszcze przed jego debiutem w barwach wielkopolskiego klubu? 27-latek od stycznia 2021 występował w Djurgårdens IF. Przypomnijmy, że ten szwedzki klub był rywalem Lecha w 1/8 finału Ligi Konferencji Europy w minionym sezonie. Lewonożny obrońca jest w rytmie meczowym, ponieważ szwedzka Allsvenskan gra systemem wiosna-jesień. Jeszcze w niedzielę biegał przeciwko Varbergs BoIS (2:0) i zaliczył asystę przy pierwszej bramce. Wychowanek Helsinborgs IF, w którym zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w 2013 roku w wieku zaledwie 17 lat. Do tej pory rozegrał w szwedzkiej ekstraklasie 139 meczów, w których strzelił 12 goli i dorzucił 22 asysty.
"Pozyskaliśmy Eliasa ze szwedzkiego Djurgårdens IF na zasadzie transferu definitywnego i podpisaliśmy kontrakt do 30 czerwca 2026 z opcją przedłużenie o kolejne 12 miesięcy. Nasz nowy piłkarz to lewonożny obrońca, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z Barrym Douglasem, z którym latem przedłużyliśmy umowę. Andersson to kolejny Szwed, który do nas przychodzi, był już powoływany do reprezentacji narodowej. W poprzednim sezonie mieliśmy okazję mierzyć się z jego klubem w Lidze Konferencji Europy. To zawodnik dobrze operujący piłką i idealnie dopasowany do naszej filozofii gry. Ma bardzo dobre dośrodkowanie, jest silnym graczem, który ma odpowiednią mentalność, jak zresztą każdy z naszych Szwedów, do których teraz dołącza" - opowiada Tomasz Rząsa, dyrektor sportowy Lecha.
W styczniu bieżącego roku Andersson otrzymał powołanie do reprezentacji Szwecji i wystąpił przeciwko Islandii w towarzyskim spotkaniu (2:1). Debiut okrasił strzeleniem zwycięskiego gola bezpośrednio z rzutu wolnego. W Lechu będzie występował w koszulce z numerem 5. We wtorek po podpisaniu kontraktu poleciał do Szwecji, gdzie rozegra jeszcze dwa mecze ligowe - 9 lipca z IFK Värnamo, a także osiem dni później przeciwko Malmö FF.
"Pochodzę z południowej Szwecji i występuję na pozycji lewego obrońcy, ale mogę także zagrać w linii pomocy. Wiem już trochę o Lechu, chociażby to, że jest tutaj w Polsce naprawdę wielkim klubem, który ma nieprawdopodobnie wspaniałych kibiców. Stadion tutaj jest ogromny i naprawdę fantastyczny. Już nie mogę doczekać się tego, by dołączyć do klubu i zacząć tutaj grać. Nie mogę się już doczekać, by zobaczyć kibiców na trybunach i móc dla nich zagrać - podkreśla Andersson.
Jak tłumaczy Tomasz Rząsa, Djurgårdens IF jest w trakcie sezonu i ma swoje cele, więc warunkiem podjęcia rozmów transferowych z Lechem była zgoda na występ Anderssona w tych dwóch wspomnianych powyżej spotkaniach. Z tego też powodu zawodnik dołączy do poznańskiej ekipy 18 lipca, ale będzie od razu gotowy do podjęcia wyzwań. O żadnym urlopie nie ma mowy.
Czytaj też: Wimbledon 2023 na żywo: Relacja live
To pierwszy ruch Lecha Poznań podczas letniego okna transferowego, nie licząc podpisania intratnej umowy sponsorskiej z bukmacherem Superbet, ale z pewnością nieostatni. W stolicy Wielkopolski wyczekiwany jest między innymi następca sprzedanego do Club Brugge Michała Skórasia.
Źródło: Lech Poznań/meczyki.org
