Francuski zawodnik z senegalskimi korzeniami, El Hadji Ndiaye (6-3), ponownie zamelduje się w klatce KSW. Jego rywalem podczas gali XTB KSW 107, która odbędzie się 14 czerwca w ERGO ARENIE w Gdańsku-Sopocie, będzie debiutujący w organizacji Wojciech Kawa (8-3, 6 KO). Pojedynek w kategorii lekkiej zapowiada się jako starcie dwóch różnych stylów i charakterów walki.
Francuz z afrykańską duszą
Ndiaye dał się poznać fanom polskiej organizacji podczas KSW w Paryżu, gdzie zadebiutował efektowną wygraną nad Nicolae Bivolem. Drugie podejście, już w grudniu 2023 roku, nie było tak udane – przegrał z Ramzanem Jembievem. Zawodową karierę rozpoczął w 2018 roku, a pierwsze sukcesy odnosił na francuskiej scenie MMA, zdobywając m.in. pas organizacji L'Arène Des Sacres. Później próbował swoich sił w Anglii, walcząc dla prestiżowego Cage Warriors.
Łącznie stoczył dziewięć walk, z których wygrał sześć. Choć nie słynie z nokautującej siły (tylko jeden pojedynek zakończony przed czasem przez KO), potrafi dobrze kontrolować przebieg starcia i skutecznie punktować.
Kawa wejdzie z impetem?
Dla Wojciecha Kawy będzie to pierwszy występ pod szyldem KSW, ale zawodnik ze Szczecina wnosi do klatki spore doświadczenie i bardzo ofensywny styl. Od 2020 roku wygrał osiem z jedenastu zawodowych pojedynków, w tym aż sześć przez nokaut. Co istotne – dwa ostatnie zwycięstwa odniósł już w pierwszych rundach, co podkreśla jego mocny start w każdej walce.
Kawa ma za sobą występy w takich organizacjach jak FEN, Hybrid MMA czy Seaside BattleS. Wywodzi się z muay thai, co w połączeniu z agresywnym podejściem do walki może stanowić spore wyzwanie dla technicznego Ndiaye'a.
Mocna karta walk w Gdańsku
Starcie Ndiaye – Kawa to tylko jeden z elementów zapowiadającej się bardzo mocnej gali KSW 107. W walce wieczoru zobaczymy pojedynek o pas wagi ciężkiej, w którym niepokonany Arkadiusz Wrzosek (6-0) stanie naprzeciwko dominatora kategorii królewskiej – Phila De Friesa, aktualnego mistrza (26-6, 1NC). To zestawienie gwarantuje ogromne emocje i może być najtrudniejszym testem w karierze Polaka.
Dodatkowo, tego samego wieczoru do klatki wróci Kamil Szkaradek, który zmierzy się z doświadczonym Szwajcarem – Kenjim Bortoluzzim.
