Rynek transferowy w Bundeslidze nabiera rozpędu, a jednym z najgorętszych nazwisk jest obecnie Jobe Bellingham ze Sunderlandu. 19-letni pomocnik, młodszy brat gwiazdy Realu Madryt Jude'a Bellinghama, znalazł się na celowniku kolejnego niemieckiego giganta – Eintracht Frankfurt oficjalnie dołączył do walki o jego podpis.
Jobe Bellinghama na radarze niemieckich klubów
Eintracht Frankfurt oficjalnie wszedł do wyścigu o pozyskanie młodego Anglika, dołączając do grona zainteresowanych, w którym już znajdują się Borussia Dortmund i RB Lipsk. Udział w Lidze Mistrzów będzie kluczowy dla Frankfurtu w przekonaniu Bellinghama do przeprowadzki do Bundesligi.
Frankfurt spodziewa się, że Hugo Larsson odejdzie do Anglii lub Hiszpanii za około 50 milionów euro tego lata, a drugi podstawowy pomocnik Ellyes Skhiri zbyt często wahał się w formie. To sprawia, że Bellingham idealnie wpasowuje się w profil zawodnika, którego potrzebuje niemiecki klub.
Decyzja po sukcesie Sunderlandu
Sytuacja transferowa Jobe Bellinghama uległa znaczącej zmianie po tym, jak Sunderland pokonał Sheffield United 2-1 w finale play-off Championship, zapewniając sobie powrót do Premier League po raz pierwszy od sezonu 2016-17. Wcześniejsze spekulacje sugerowały, że przyszłość 19-latka w dużej mierze zależy od wyniku tego meczu.
🚨 Jobe Bellingham will be visiting Eintracht Frankfurt today to get to know the club and hold talks ahead of a potential move from Sunderland.
— Transfer News Live (@DeadlineDayLive) May 26, 2025
(Source: @plettigoal) pic.twitter.com/k8IeQj1ur9
Młody pomocnik ma kontrakt z Sunderlandem do 2028 roku, a szacowana kwota transferu wynosi około 25 milionów euro. Awans do Premier League znacząco zwiększa szanse na pozostanie Bellinghama w klubie na kolejny sezon.
Konkurencja na najwyższym poziomie
Zainteresowanie Bellinghamem nie ogranicza się tylko do Bundesligi - Brighton, Brentford, Nottingham Forest, Tottenham, Chelsea i Manchester United również monitorują sytuację młodego pomocnika.
Według niemieckich mediów, młodszy Bellingham nie chce być porównywany do swojego starszego brata Jude'a w Dortmundzie, który miał bardzo udany okres w BVB w latach 2020-2023. Z tego powodu preferuje używanie swojego imienia na koszulce zamiast nazwiska.
Przyszłość zależy od kwalifikacji
Ostateczne decyzje transferowe będą zależeć od tego, które niemieckie kluby zakwalifikują się do Ligi Mistrzów. Eintracht Frankfurt musi zająć odpowiednią pozycję w Bundeslidze, aby móc zaoferować Bellinghamowi grę w najbardziej prestiżowych rozgrywkach europejskich.
Awans Sunderlandu do Premier League niewątpliwie komplikuje plany niemieckich klubów. Młody pomocnik będzie mógł teraz rozwijać się w jednej z najlepszych lig świata, co może skłonić go do pozostania na Wyspach Brytyjskich przynajmniej na kolejny sezon.
