Eddie Howe ma dość nieskuteczności. Newcastle rusza po gwiazdora PSG za wielkie pieniądze

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
12 kwietnia 2026 07:09
Eddie Howe ma dość nieskuteczności. Newcastle rusza po gwiazdora PSG za wielkie pieniądze
Źródło: thehardtackle.com

Newcastle United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Goncalo Ramosa, 24-letniego napastnika PSG. Jak donoszą media, Eddie Howe planuje wzmocnienie linii ataku przed nadchodzącym letnim oknem transferowym. Portugalczyk jest traktowany jako priorytetowy cel transferowy klubu z St James' Park.

Decyzja o poszukiwaniu nowego snajpera wynika z rozczarowującej postawy zawodników sprowadzonych w zeszłym roku. Nick Woltemade oraz Yoane Wissa, na których Newcastle wydało ogromne sumy, nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Wissa szczególnie zawodzi w roli środkowego napastnika, co zmusiło sztab szkoleniowy do poszukiwania alternatyw na rynku transferowym. Howe chce zbudować kadrę zdolną do walki o czołową czwórkę Premier League, mimo że klub nie zagra w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów.

Rywalizacja o podpis Portugalczyka i plany PSG

Goncalo Ramos notuje solidne statystyki w Paryżu, gdzie ponownie osiągnął dwucyfrową liczbę bramek. Napastnik jest jednak dopiero drugim wyborem u Luisa Enrique, co może skłonić go do zmiany otoczenia na zespół, w którym otrzyma kluczową rolę. PSG zapłaciło za niego fortunę Benfice i będzie oczekiwać zwrotu z tej inwestycji. Newcastle musi przygotować potężną ofertę finansową oraz przekonujący projekt sportowy, aby wygrać walkę o zawodnika, którym interesują się także inne czołowe europejskie marki.

Na liście życzeń Newcastle znajdują się również inne nazwiska, w tym Luis Suarez ze Sportingu oraz były gracz Liverpoolu, Darwin Nunez. To jednak Ramos wydaje się najbardziej kuszącą opcją dla Howe'a. Ostateczny sukces operacji zależy od stanowiska władz PSG oraz ceny, jaką wyznaczą za swojego napastnika. Newcastle jest gotowe zapłacić wysoką kwotę za swój główny cel transferowy, byle tylko zakończyć kryzys w formacji ofensywnej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!