Eddie Howe komentuje transfer Alexandra Isaka: "Mam nadzieję, że zostanie"

Jarosław ZającJarosław Zając
26 lipca 2025 13:57
Eddie Howe komentuje transfer Alexandra Isaka: "Mam nadzieję, że zostanie"

Trener Newcastle Eddie Howe udzielił wywiadu dla Sky Sports, w którym odniósł się do potencjalnego transferu Alexandra Isaka. Szwedzki napastnik, wyceniany na 120 milionów euro, stał się obiektem zainteresowania wielu klubów, w tym Liverpoolu. Howe wyraził nadzieję, że 25-letni zawodnik pozostanie w Newcastle, mimo pogłosek o jego chęci opuszczenia klubu.

W skrócie:

  • Eddie Howe liczy na pozostanie Alexandra Isaka w Newcastle, choć nie wyklucza jego odejścia
  • Szwedzki napastnik obecnie wraca po kontuzji i nie pojechał z drużyną na przedsezonowe zgrupowanie
  • Według wcześniejszych doniesień Isak chce opuścić Newcastle, a głównym zainteresowanym jest Liverpool

Howe otwarcie o przyszłości Isaka - czy szwedzki snajper opuści St James' Park?

Sytuacja wokół Alexandra Isaka staje się coraz bardziej napięta. Szwedzki napastnik Newcastle, który w ostatnim czasie stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy na rynku transferowym, nie pojechał z drużyną na przedsezonowe zgrupowanie. Oficjalnym powodem jest kontuzja, z której zawodnik się obecnie leczy.

Trener Eddie Howe w rozmowie ze Sky Sports nie ukrywał, że przyszłość 25-letniego napastnika stoi pod znakiem zapytania.

"Isak jest obecnie w Newcastle, dochodzi do zdrowia po kontuzji. Mam nadzieję, że wkrótce wróci i będzie grał w czarno-białej koszulce - wszyscy tego chcemy" - powiedział szkoleniowiec.

Howe przyznał jednak, że za kulisami toczą się rozmowy, których szczegółów nie chce zdradzać.

"Oczywiście, za kulisami dzieją się różne rzeczy. Rozmowy między mną a Alexem, a także między Alexem a klubem, pozostaną prywatne" - zaznaczył.

Szwedzki napastnik cieszy się ogromną popularnością w szatni Newcastle.

"Jest niezwykle popularny w szatni; wszyscy chcą, aby jego historia z Newcastle trwała dalej. Nie było jeszcze rozmów o nowym kontrakcie, ale potencjalnie mogłyby one rozpocząć się później" - dodał Howe.

Wypowiedź szkoleniowca sugeruje, że Newcastle rozważa przedłużenie kontraktu z Isakiem, który obecnie obowiązuje do 2028 roku. Wiele będzie jednak zależało od samego zawodnika, który według wcześniejszych doniesień medialnych wyraził chęć odejścia z klubu.

"Mam nadzieję, że zostanie. To jest piłka nożna - nigdy nie wiesz, co przyniesie przyszłość" - podsumował Howe, nie wykluczając ostatecznie transferu swojego kluczowego napastnika.

Według serwisu Transfermarkt wartość rynkowa Alexandra Isaka wynosi obecnie 120 milionów euro. Głównym kandydatem do pozyskania Szweda jest Liverpool, który poszukuje wzmocnień ofensywnych po tragicznej śmierci Diogo Joty.

Newcastle w trudnej sytuacji - zatrzymać gwiazdę czy zarobić fortunę?

Newcastle znajduje się w niekomfortowej sytuacji. Z jednej strony klub nie chce tracić swojego najlepszego strzelca, z drugiej - potencjalna oferta przekraczająca 100 milionów euro mogłaby być trudna do odrzucenia, szczególnie w kontekście zasad Finansowego Fair Play.

Eddie Howe zdaje sobie sprawę, że utrata Isaka byłaby ogromnym osłabieniem zespołu. Szwed stał się kluczową postacią Newcastle, a jego bramki były bezcenne w walce o europejskie puchary. Trener ma jednak świadomość realiów współczesnego futbolu, gdzie wielkie pieniądze często decydują o ruchach transferowych.

Fakt, że Isak nie pojechał z drużyną na przedsezonowe zgrupowanie, dodatkowo podsyca spekulacje. Choć oficjalnym powodem jest kontuzja, wielu ekspertów sugeruje, że może to być pretekst do uniknięcia zaostrzenia sytuacji i przygotowania gruntu pod transfer.

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe tygodnie będą decydujące dla przyszłości szwedzkiego napastnika. Newcastle z pewnością zrobi wszystko, by zatrzymać swoją gwiazdę, ale ostateczna decyzja może należeć do samego zawodnika i wielkości oferty, jaką złoży Liverpool lub inny zainteresowany klub.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!