Dziwne wpisy Rakowa w social mediach. Wszystko już jasne!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
3 września 2025 14:26
Dziwne wpisy Rakowa w social mediach. Wszystko już jasne!

Raków Częstochowa w ostatnich dniach zwrócił uwagę kibiców nie tylko na sportowe emocje, ale także na ważny społeczny problem. Klub włączył się w inicjatywę przygotowaną wspólnie z Fundacją ITAKA z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci Osób Zaginionych, który przypada 30 sierpnia.

Raków nie zapomina o tych, którzy zaginęli

Choć dzień ten nie jest oficjalnie obchodzony w Polsce, Raków zdecydował się wykorzystać rozgrywany dzień później mecz z Pogonią Szczecin, by poruszyć tematykę, o której często się zapomina. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy, które zaskoczyły wielu kibiców – nie było w nich typowych zdjęć piłkarzy, a zamiast tego prezentowano wizerunki osób, których los od dawna pozostaje nieznany.

Symbolika akcji była widoczna już od momentu ogłaszania składu. Klub celowo zrezygnował z tradycyjnych fotografii zawodników – zamiast nich pojawiły się puste miejsca i wolne wieszaki w szatni, a nad nimi nazwiska zaginionych osób. W trakcie spotkania komunikaty wizualne kontynuowano, łącząc zdjęcia z meczu z grafikami i hasłami nawiązującymi do problemu zaginięć.

Działania Rakowa odbiły się szerokim echem w środowisku kibicowskim. Nietypowe wpisy wywołały początkowo konsternację, ale szybko okazało się, że stoją za nimi głębsze intencje – zwrócenie uwagi na los osób zaginionych i przypomnienie, że wciąż czekają na nich rodziny. Klub w specjalnym komunikacie podziękował Fundacji ITAKA za współpracę przy organizacji całej akcji.

Raków Częstochowa pokazał w ten sposób, że sport może być nie tylko źródłem emocji na boisku, ale także przestrzenią do poruszania ważnych tematów społecznych. Za granicą podob

Niezręczne wpisy czy konieczna inicjatywa?

Dla części kibiców działania Rakowa mogły wydawać się co najmniej nietypowe. Skład ogłoszony bez zdjęć zawodników czy puste wieszaki w szatni to obrazy, które nie wpisują się w standardową piłkarską komunikację. Niektórzy komentujący w sieci określali te wpisy mianem „dziwnych” czy nawet „niezręcznych”. Jednak gdy spojrzeć szerzej, trudno nie zauważyć, że Raków podjął temat, który na Zachodzie od lat znajduje swoje miejsce w przestrzeni publicznej.

W Stanach Zjednoczonych w latach 80. XX wieku głośno zrobiło się o tzw. milk carton kids. Na kartonach z mlekiem zaczęto umieszczać zdjęcia zaginionych dzieci, by w ten sposób zwiększyć szanse na ich odnalezienie. W Wielkiej Brytanii podobne akcje prowadzono m.in. przy okazji głośnych zaginięć nastolatków, a nieco później twarze zaginionych pojawiały się nawet na milionach opakowań mleka w całym kraju. W Belgii kilkanaście lat temu wypuszczono do obiegu specjalne dwueurowe monety z wizerunkiem dziecka, które zaginęło bez śladu. Z kolei w Korei Południowej testowano taśmy pakowe z twarzami zaginionych, czasem odtworzonymi przy pomocy technologii komputerowych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!