Sobotni mecz z Villarreal będzie nie tylko świętowaniem mistrzostwa, ale również pożegnaniem z jednym z wychowanków La Masia. Według doniesień SPORT, 22-letni Ansu Fati rozstaje się z klubem po nieudanym powrocie z wypożyczenia do Brighton.
Najważniejsze fakty:
- Ansu Fati nie jest częścią planów Barcelony na przyszłość i opuści klub tego lata
- Jorge Mendes i władze klubu pracują nad różnymi rozwiązaniami transferowymi
- Zainteresowanie piłkarzem wykazują kluby z Hiszpanii, Włoch, Bundesligi oraz Bliskiego Wschodu
Koniec wielkiej obietnicy - co dalej z byłym następcą Messiego?
Jeszcze niedawno to on miał być nową gwiazdą Barcelony. Otrzymał legendarną "dziesiątkę" po odejściu Lionela Messiego i był postrzegany jako przyszłość klubu. Niestety, seria kontuzji i nieudany powrót z wypożyczenia do Premier League sprawiły, że drogi Ansu Fatiego i Barcelony definitywnie się rozchodzą.
Według hiszpańskiego dziennika SPORT, sobotni mecz z Villarreal, który będzie ostatnim domowym spotkaniem Blaugrany w tym sezonie, posłuży również jako pożegnanie z 22-letnim skrzydłowym. Dla kibiców zgromadzonych na Estadio Olímpico Lluís Companys będzie to nie tylko okazja do świętowania zdobytego mistrzostwa, ale również do pożegnania piłkarza, który niegdyś wzbudzał ogromne nadzieje.
Fati wrócił tego lata z wypożyczenia do Brighton, ale nie zdołał przekonać do siebie trenera Hansiego Flicka. Choć niemiecki szkoleniowiec początkowo dawał mu szanse, już w grudniu zapadła decyzja, że zawodnik nie będzie częścią planów zespołu. Publiczna krytyka ze strony trenera nie została dobrze przyjęta przez otoczenie piłkarza, które podkreśla, że Ansu jest w pełni zdrowy i gotowy do gry.
Priorytetem dla władz klubu jest pozbycie się wysokiego kontraktu zawodnika, aby zwolnić miejsce w budżecie płacowym na nowe transfery. Barcelona preferuje definitywną sprzedaż, nawet za niską kwotę, ale rozważane są również inne opcje. Jedną z nich jest rozwiązanie podobne do tych zastosowanych w przypadkach Samuela Umtitiego czy Clementa Lengleta – przedłużenie kontraktu w celu zmniejszenia rocznego obciążenia płacowego, co ułatwiłoby wypożyczenie lub sprzedaż.
Jorge Mendes, agent Fatiego, obecnie analizuje oferty z różnych rynków. Zainteresowanie wykazują kluby z Hiszpanii, Włoch, Bundesligi oraz Bliskiego Wschodu. W styczniu kontakt nawiązała Benfica, a Sporting Lizbona również rozważa złożenie propozycji.
Przed Fatim długie lato, podczas którego zdecyduje się jego przyszłość. Barcelona zamierza traktować sprawę z ostrożnością, jednocześnie dbając przede wszystkim o własne interesy finansowe i sportowe. Sobotni mecz może być więc ostatnią okazją dla kibiców, by zobaczyć w akcji zawodnika, który kiedyś był postrzegany jako przyszłość klubu – pożegnaniem przed rozpoczęciem nowego rozdziału w karierze.
