8 marca 2025 rok zapisał się w czarnej historii skoków narciarskich. Po zakończonym konkursie na skoczni dużej podczas MŚ w norweskim Trondheim zdyskwalifikowali zostali norwescy skoczkowie - Johann Andre Forfang i srebrny medalsta - Marius Lindvik.
Marius Lindvik i Johann Andre Forfang zostali dyskwalifkowani po konkursie MŚ na skoczni dużej w Trondheim. Foto: pixabay.com
"Kombinacja Norweska" w wykonaniu gospodarzy MŚ
Powodem dyskwalifikacji dwóch Norwegów było manipulacje przy samych kombinezonach. Konkretnie chodzi o to, że w szew kombinezonów wszywali sznurek, który miał usztywniać kombinezony. Co ciekawe sam FIS tej manipulacji musieli dokonać po zakończonym konkursie, w trakcie zawodów lub w jej przerwie tego nie mogli robić. Konkretnie dziennikarz portalu Sport.pl - Jakub Balcerski na platformie X opublikował krótki filmik z hotelu Norwegów, gdzie z ukrycia można zobaczyć ten obrzydliwy proceder.
A mówimy o kraju, który był gospodarzem tych MŚ. Co ciekawe Norwegia w trakcie MŚ mogła pochwalić się wieloma medalami. Złotem na skoczni normalnej w wykonaniu Lindvika, złotem w konkursie mieszanym, czy brązowym medalem w konkursie drużynowym na dużej skoczni. Niewykluczone, że w ciągu najbliższych godzin Norwegia te wszystkie medale może stracić, a nawet zostać bardziej dyskwalifikowana.
W związku z zawirowaniami złotym medalistą pozostał Słoweniec - Domen Prevc. Z kolei ze srebrnego medalu mógł cieszyć się Austriak - Jan Hoerl, a z brązu Japończyk - Ryoyu Kobayashi. Najlepszy z Polaków - Paweł Wąsek ukończył zmagania ostatecznie na 11. miejscu.
Zrodlo: Jakub Balcerski/X.com, Skijumping.pl/X.com
