Chelsea wykłada fortunę za gwiazdę Premier League. Odpowiedź była błyskawiczna

Jarosław ZającJarosław Zając
22 lipca 2026 13:46
Chelsea wykłada fortunę za gwiazdę Premier League. Odpowiedź była błyskawiczna
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea złożyła ofertę opiewającą na 64 miliony funtów za Alexa Scotta, ale Bournemouth błyskawicznie odrzuciło tę propozycję. Jak donoszą media, klub z Vitality Stadium nie zamierza sprzedawać 22-letniego pomocnika w tym oknie transferowym.

Sytuacja na rynku transferowym staje się coraz bardziej napięta, ponieważ Alex Scott wzbudza zainteresowanie nie tylko Chelsea, ale także Arsenalu i Manchesteru United. Mimo że młody Anglik odmówił podpisania nowej umowy z obecnym pracodawcą, władze Bournemouth pozostają nieugięte. Klub zakomunikował, że będzie odrzucać wszelkie oferty, licząc na zatrzymanie swojej gwiazdy przynajmniej na kolejny sezon. Obecny kontrakt zawodnika wygasa dopiero za dwa lata, co daje jego pracodawcy silną pozycję negocjacyjną w starciu z ligowymi potęgami.

Wielkie kluby szukają ratunku w środku pola

Determinacja Chelsea wynika z niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza na Stamford Bridge. Choć Real Madryt zaprzeczył zainteresowaniu Argentyńczykiem, Javier Pastore ujawnił chęć odejścia pomocnika z Londynu. Scott, który od czasu transferu z Bristol City w 2023 roku rozegrał blisko 100 meczów w Premier League, jest postrzegany jako idealny następca. Jego rozwój został dostrzeżony również przez selekcjonera reprezentacji Anglii, co tylko podbiło cenę i zainteresowanie ze strony czołowych marek, które desperacko potrzebują wzmocnień w drugiej linii.

Problemy kadrowe rywali Chelsea są równie poważne. Manchester United musi łatać dziury po odejściu Casemiro oraz poważnej kontuzji kolana Manuela Ugarte, która wykluczy go z gry na większość nadchodzącego sezonu. Z kolei w Arsenalu niepewna jest przyszłość Christiana Norgaarda, a Martin Zubimendi stracił zaufanie w oczach sztabu szkoleniowego pod koniec rozgrywek 2025/26. Bournemouth odrzuciło już wcześniej podchody Arsenalu, konsekwentnie trzymając się planu, by decyzję o przyszłości Scotta podjąć dopiero latem przyszłego roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!