Wisła Płock — zimowy lider Ekstraklasy — przeżywa najtrudniejszy moment sezonu po pięciu kolejnych porażkach, co sprawia, że spekulacje o przyszłości trenera Mariusza Misiury nie cichną. Głos w całej sprawie zabrał Radosław Kucharski, dyrektor sportowy Nafciarzy.
Dane ligowe nie pozostawiają wątpliwości co do skali kryzysu. Po 24 kolejkach Ekstraklasy Wisła Płock zajmuje ósmą lokatę z 33 punktami na koncie, chociaż jeszcze nie tak dawno biła się o lokaty na podium. Pięć ostatnich spotkań przyniosło jednak w tym przypadku pięć porażek: z Arką Gdynia (0:3), Zagłębiem (0:2), Legią (1:2), Widzewem Łódź (0:2) oraz Piastem Gliwice (0:1). Klub, który zimę spędził na pozycji lidera i sprawiał wrażenie kandydata do czołowej czwórki, w obecnym momencie traci grunt pod nogami.
W tym kontekście pojawiły się spekulacje o możliwym rozstaniu z trenerem Mariuszem Misiurą. Kucharski na antenie Canal+ zabrał głos w całej sprawie.
„W momencie, w którym zderzam się z kryzysem sportowym drużyny jako dyrektor, priorytetem jest dla mnie wsparcie. Wsparcie dla sztabu, dla trenera i dla piłkarzy" — wytłumaczył swoją perspektywę.
Kucharski stawia na świadomy wybór stabilizacji nad pochopnymi decyzjami kadrowymi. Przypomniał, że Misiura to trener z zaledwie 24 meczami na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej, a przez pierwszą część sezonu zespół konsekwentnie trzymał się górnych stref tabeli.
„Kluczowa jest ciągła rozmowa i analiza, ale przede wszystkim stworzenie takiej przestrzeni, abyśmy nie wpadli w panikę czy chaos. Głęboko wierzę w projekt, w którym jest trener Misiura" — zaznaczył dyrektor.
Co istotne, Kucharski traktuje obecny kryzys nie tylko jako wyzwanie sportowe, ale też jako swoisty test personalny.
„Z perspektywy dyrektora sportowego jest to dla mnie bardzo ciekawy moment. Pozwala mi on poznać jeszcze głębiej nie tylko piłkarzy, ale przede wszystkim ludzi, z którymi pracuję na co dzień w klubie" — wyjaśnił. „W trudnych chwilach wychodzi prawdziwa twarz zespołu i współpracowników" — podsumował.
Bezpośrednią okazją do weryfikacji słów dyrektora sportowego będzie sobotni mecz wyjazdowy z Cracovią. Gospodarz tego starcia również przeżywa trudny okres — Krakowianie przegrali dwa ostatnie spotkania ligowe, a wcześniej zaliczyli serię trzech kolejnych remisów. W tabeli Cracovia zajmuje szóste miejsce z identyczną liczbą punktów co Wisła Płock — obydwa kluby notują po 33 „oczka".
