Borussia Dortmund szykuje się na potężne wietrzenie szatni po zakończeniu obecnego sezonu. Lars Ricken, dyrektor sportowy klubu, oficjalnie potwierdził w rozmowie z Ruhr Nachrichten, że Niklas Süle oraz Salih Özcan opuszczą Westfalenstadion. To kolejne osłabienia po ogłoszonym wcześniej odejściu Juliana Brandta.
Decyzja zapadła po serii spotkań, które władze klubu odbyły z zawodnikami w tym tygodniu. Ricken określił te rozmowy jako otwarte i pełne szacunku, ale ich finał jest jednoznaczny. Kontrakty obu piłkarzy wygasają z końcem czerwca i nie zostaną przedłużone. Borussia stawia sprawę jasno: drogi klubu i zawodników rozchodzą się definitywnie wraz z ostatnim meczem trwającej kampanii ligowej, w której zespół walczy o awans do Ligi Mistrzów.
Niespełnione nadzieje i problemy gwiazdora z Monachium
Zarówno Süle, jak i Özcan trafili do Dortmundu latem 2022 roku i mieli stać się fundamentami nowej, silnej drużyny. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla obu graczy. Salih Özcan nigdy nie wywalczył stałego miejsca w podstawowym składzie, co poskutkowało nawet wypożyczeniem do Wolfsburga. Jego przygoda z Borussią kończy się bez spektakularnych sukcesów, na które liczyli kibice i sztab szkoleniowy przy podpisywaniu umowy.
Największym rozczarowaniem jest jednak postawa Niklasa Süle, który przychodził z Bayernu Monachium jako jeden z najlepiej zarabiających piłkarzy w kadrze. Środkowy obrońca miał dowodzić defensywą, ale na przeszkodzie stanęły mu ciągłe kontuzje. Problemy zdrowotne uniemożliwiły mu osiągnięcie optymalnej formy fizycznej, co przełożyło się na bardzo nierówną grę. Teraz klub musi szukać nowych rozwiązań, mając przed sobą jeszcze dziewięć kluczowych spotkań w sezonie.
