Juniorzy Panthers Wrocław rozpoczęli sezon od dwóch wyjazdowych zwycięstw. Drugie z nich przyszło w Krakowie po dogrywce, a teraz zespół po raz pierwszy zaprezentuje się przed własną publicznością.
W niedzielę, 4 października, Panthers podejmą na stadionie „Oławka” Hunters Tarnów. Początek spotkania zaplanowano na godz. 13:00, a wstęp na trybuny będzie bezpłatny.
Wrocławianie podejdą do tego meczu z bilansem 2-0. O jego utrzymanie musieli jednak w Krakowie walczyć do ostatniej akcji.
Przy remisie 13:13 o wyniku przesądziła dogrywka. Najpierw defensywa Panthers zatrzymała gospodarzy i zablokowała próbę kopnięcia za trzy punkty. Chwilę później Wojciech Rybicki znalazł podaniem Maksymiliana Cybulę, który zdobył przyłożenie kończące spotkanie. Panthers wygrali 19:13.
Sam mecz długo nie wskazywał wyraźnego faworyta. Kraków Kings przystępowali do niego również z bilansem 1-0 i potrafili odpowiadać na akcje gości. Panthers punktowali za sprawą Macieja Banaszewskiego oraz Rybickiego, ale gospodarze za każdym razem wracali do gry.
Miłosz Maćków po spotkaniu zwracał uwagę przede wszystkim na fizyczny charakter rywalizacji i pracę defensywy. Trener Panthers U20 podkreślał też, że jego zawodnicy zachowali wiarę w zwycięstwo mimo trudnego przebiegu meczu.
– Najważniejsze, że walczyliśmy do końca. W dogrywce defensywa zrobiła swoje, a ofensywa wykorzystała pierwszą okazję. Jak to się mówi: win is a win – podsumował szkoleniowiec.

