Manchester United może wkrótce złożyć konkretną ofertę za wschodzącą gwiazdę Brighton & Hove Albion. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które powołują się na słowa eksperta od gambijskiego futbolu, Baboucarra Fallaboweha. Według jego oceny, zawodnik nie planuje opuszczać Anglii, a klub z Old Trafford jest gotowy do zdecydowanej walki o podpis skrzydłowego. Czerwone Diabły szukają wzmocnień formacji ofensywnej, a 22-letni gracz, który w tym sezonie zanotował już dziesięć trafień i cztery asysty w barwach klubu i reprezentacji, idealnie wpisuje się w ich profil poszukiwań.
Yankuba Minteh
Brighton & Hove Albion → Manchester United
Rywalizacja o podpis Minteha nie będzie jednak łatwa, ponieważ w grze pozostaje Liverpool. Jak informuje The Athletic, ekipa z Anfield złożyła już latem propozycję w wysokości 50 milionów funtów, która została jednak odrzucona przez włodarzy Mew. Brighton słynie z twardych negocjacji, co pokazały wcześniejsze transfery Alexisa Mac Allistera czy Moisesa Caicedo. Mimo niepowodzenia w poprzednim oknie, Liverpool wciąż monitoruje sytuację, a sam piłkarz ma być otwarty na przenosiny do zespołu The Reds, co stawia Manchester United w trudnej pozycji negocjacyjnej.
„W przypadku transferu nie sądzę, by Minteh przeniósł się poza Premier League. Manchester United może mocno zabiegać o tego gracza” – przyznał Baboucarr Fallaboweh w rozmowie ze Sport Witness. Ta deklaracja potwierdza, że walka o zawodnika rozstrzygnie się między najbogatszymi klubami w Anglii. Brighton, mimo chęci zatrzymania swojego talentu, zdaje sobie sprawę z rosnącego zainteresowania. Trener Fabian Hurzeler publicznie apelował do skrzydłowego o lojalność, jednak jednocześnie zasugerował, że klub musi być przygotowany na różne scenariusze, jeśli pojawią się kolejne propozycje.
Obecnie wycena zawodnika oscyluje w granicach 70-80 milionów funtów, co dla Manchesteru United stanowi istotną barierę finansową, zwłaszcza po niedawnym zakupie Carlosa Baleby z Brighton za 70 milionów funtów. Oprócz dwóch najbardziej zainteresowanych stron, sytuację bacznie obserwują także Tottenham Hotspur oraz Newcastle United, co może doprowadzić do licytacji w nadchodzącym oknie transferowym.