Iban Salvador pojawił się na boisku podczas treningu Wisły Płock. Widok napastnika w biegu to dobra wiadomość dla sympatyków Naficarzy przed najtrudniejszym okresem rundy wiosennej.
Salvador nie rozegrał ani minuty w 2026 roku. Pomocnik jest nieobecny w kadrze meczowej od początku rundy wiosennej — opuścił siedem kolejnych spotkań, od 19. do 25. kolejki. Ostatni raz zagrał 8 grudnia 2025 roku, kiedy wszedł z ławki w wyjazdowym meczu z Koroną Kielce (1:1) i spędził na boisku dziewięć minut.
W sezonie 2025/26 zaliczył łącznie 15 występów ligowych — siedem w pierwszym składzie, osiem jako zmiennik — i strzelił jedną bramkę, przeciwko Zagłębiu Lubin w sierpniu.
Teraz wszystko wskazuje na to, że zawodnik pomału nabiera sił i może być już wkrótce dostępny dla trenera Mariusza Misiury. To dobra wiadomość dla Wiślaków, gdyż zespół ten ostatnimi czasy nawiedzają różne przeciwności losu związane ze zdrowiem piłkarzy. Klub z Mazowsza ogłosił chociażby w ten wtorek kontuzję Marina Karamarko, która wyklucza go z gry przez resztę sezonu.
Wisła nie wydała oficjalnego oświadczenia w sprawie powrotu do zdrowia Salvadora, jednak zamieściła w mediach społecznościowych krótki film z poczynań zawodnika podczas treningu. To może świadczyć o tym, że wkrótce rzeczywiście pojawi się on ponownie na placu gry, by pomóc swoim kolegom z zespołu.
Obecność tego zawodnika z pewnością będzie pomocna. Wisła Płock wchodzi w jeden z najbardziej wymagających okresów w tej części sezonu. W sobotę, 21 marca, czeka ją wyjazdowe starcie z Jagiellonią Białystok, a wkrótce potem mecz w delegacji z GKS-em Katowice.
Płocczanie zajmują siódme miejsce z dorobkiem 36 punktów, tracąc pięć do lidera — Zagłębia Lubin — i zaledwie siedem do strefy spadkowej, której granicę wyznacza aktualnie Legia Warszawa.
A kogo my tu mamy 😁 pic.twitter.com/0i8ssDVv0k
— Wisła Płock (@WislaPlockSA) March 17, 2026
