Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka nie zamierza ograniczać się tylko do głośnego transferu Marcusa Rashforda. Niemiecki szkoleniowiec ma konkretną wizję wzmocnień i naciska na władze klubu, by dokonały kolejnych ruchów na rynku transferowym. Sytuacja finansowa Blaugrany pozostaje trudna, ale klub ma plan na zwiększenie budżetu i realizację ambitnych planów transferowych.
W skrócie:
- Barcelona jest bliska finalizacji transferu Marcusa Rashforda, który przybył już do stolicy Katalonii na testy medyczne
- Hansi Flick domaga się kolejnych wzmocnień, szczególnie na pozycji bocznego obrońcy - kandydatami są Denzel Dumfries i Alejandro Grimaldo
- Duma Katalonii może wrócić do zasady finansowej 1:1 już na początku sierpnia, co umożliwiłoby większą aktywność na rynku transferowym
Flick ma jasny plan na wzmocnienia Barçy
Hansi Flick nie zamierza tracić czasu. Mimo że Barcelona zdążyła już pozyskać dwóch utalentowanych zawodników - bramkarza Joana Garcíę oraz młodego szwedzkiego skrzydłowego Roony'ego Bardghjiego, niemiecki szkoleniowiec wciąż nie jest usatysfakcjonowany stanem kadry. Według informacji przekazanych przez Diario Sport, kolejnym priorytetem jest wzmocnienie pozycji bocznego obrońcy.
Wśród kandydatów pojawiają się dwa nazwiska: Denzel Dumfries z Interu Mediolan oraz Alejandro Grimaldo z Bayeru Leverkusen. Obaj zawodnicy to wysokiej klasy specjaliści na swoich pozycjach, którzy mogliby natychmiast wnieść jakość do zespołu. Szczególnie interesujący wydaje się przypadek Grimaldo, który jest wychowankiem Barcelony i doskonale zna filozofię klubu.
Kwestie finansowe kluczem do sukcesu
Największym wyzwaniem dla Barcelony pozostają oczywiście finanse. Klub wciąż zmaga się z ograniczeniami narzuconymi przez La Liga, jednak sytuacja może się wkrótce poprawić. Według doniesień, już w pierwszym tygodniu sierpnia Blaugrana może powrócić do zasady 1:1, co oznaczałoby możliwość wydawania dokładnie takiej kwoty, jaką klub zarobi.
To otworzyłoby nowe możliwości na rynku transferowym, zwłaszcza gdyby udało się sprzedać jednego lub dwóch zawodników. Dyrektor sportowy Deco uważa, że Barcelona ma obecnie zbyt wielu obrońców, co sugeruje, że to właśnie z tej formacji mogą odejść niektórzy piłkarze.
Rashford coraz bliżej - kto następny?
Transfer Marcusa Rashforda wydaje się być już praktycznie dopięty. Angielski napastnik przyleciał do Barcelony na testy medyczne i podpisanie kontraktu, co potwierdza powagę całej sytuacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Rashford stanie się kolejnym głośnym transferem po Joanie Garcíi i Roonym Bardghjim.
Pytanie brzmi: kto będzie następny? Czy Barcelona zdoła spełnić wszystkie życzenia Flicka i sprowadzić również wymarzonego bocznego obrońcę? Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla przyszłości klubu i projektowania składu na nadchodzący sezon.
