Du Plessis pierwszy raz zabrał głos po bolesnej porażce z Chimaevem

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
25 sierpnia 2025 19:30
Du Plessis pierwszy raz zabrał głos po bolesnej porażce z Chimaevem

Dricus Du Plessis w końcu przerwał milczenie po utracie pasa mistrza UFC w wadze średniej. Na gali UFC 319 południowoafrykański zawodnik został brutalnie zdetronizowany przez Khamzata Chimaeva, który zdominował go przez pięć rund.

Cisza po walce i mocne wyznanie

Dotychczas Du Plessis ograniczył się jedynie do krótkiej rozmowy w oktagonie z Joe Roganem. Teraz, ponad tydzień później, opublikował w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym otwarcie przyznał, że ciężko znosi porażki:

„Nie jestem dobrym przegranym, bo dobry przegrany staje się częstym przegranym. Nienawidzę przegrywać, ale wiem, że porażka jest częścią życia i naszej gry. Bez goryczy słodycz nie smakowałaby tak samo” – napisał Du Plessis.

Podkreślił, że przegrana wywołała w nim jeszcze większą determinację:

„To wyzwoliło we mnie pragnienie, które sprawi, że mój powrót do chwały będzie dla wielu niewyobrażalny.”

Gratulacje dla rywala

Mimo mocnych słów, Du Plessis nie szukał wymówek. Z uznaniem odniósł się do Chimaeva, gratulując mu zwycięstwa:

„Nie mam żadnych wymówek za mój występ. Tego wieczoru zostałem pokonany przez lepszego zawodnika. Dziękuję mu za honor dzielenia oktagonu.”

Były mistrz podziękował także kibicom – zarówno tym, którzy go wspierali, jak i tym, którzy cieszyli się z jego porażki, obiecując, że jeszcze „odda im przysługę”.

W emocjonalnym wpisie nie zabrakło także odniesienia do wiary. Du Plessis podkreślił, że ufa planowi swojego „Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa”, wierząc, że ta droga ma prowadzić do jeszcze większych rzeczy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!