Drużyna Pogoni za trenerem. Kolendowicz: „Widziałem zespół i jedność”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Drużyna Pogoni za trenerem. Kolendowicz: „Widziałem zespół i jedność”

Pogoń Szczecin pokazała charakter i odniosła cenne zwycięstwo w 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy. „Portowcy” wygrali na wyjeździe z Widzewem Łódź 2:1, a decydującą bramkę zdobył Adrian Przyborek w końcówce spotkania. Trener Robert Kolendowicz podkreślał po meczu, że drużyna pokazała to, czego tydzień wcześniej zabrakło – prawdziwą jedność.

– „Na początek chciałbym pogratulować zespołowi. Nie jest łatwo przyjechać na stadion Widzewa, cierpieć po pierwszym, straconym golu, i wygrać. Wiem, jak duże poświęcenie było u moich zawodników. Pogratulowałem im już w szatni, a teraz chcę to zrobić ponownie. Dziś widziałem u nas zespół i ponownie jedność” – mówił szkoleniowiec Pogoni.

Zmiany, które odmieniły mecz

Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Widzew szybko wyszedł na prowadzenie po golu Gallapeniego w 21. minucie. Jeszcze przed przerwą szczecinianie odpowiedzieli – do siatki trafił Huja i do szatni oba zespoły schodziły przy stanie 1:1.

Kolendowicz zdradził, że przerwa była momentem kluczowym.

– „Pierwsza część należała do Widzewa, który kreował więcej sytuacji. Po przerwie zmieniliśmy sposób pressingu, poszliśmy nieco wyżej. Janek Biegański pomagał w budowaniu gry i uciekaniu spod pressingu” – tłumaczył trener.

W drugiej połowie Widzew musiał radzić sobie w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Bergiera. Goście wykorzystali przewagę w końcówce, a bohaterem został Adrian Przyborek, który w 86. minucie ustalił wynik na 2:1.

– „Cieszy mnie gol Adriana Przyborka. Ostatnio dużo przeżywał, jak my wszyscy. Dzisiaj pokazał reakcję i jakość. Cieszę się, że to on zdobył zwycięskiego gola” – przyznał Kolendowicz.

„Stronger together” – nie tylko hasło

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów spotkania była reakcja piłkarzy po pierwszym golu. Zawodnicy natychmiast podbiegli do swojego trenera, by wspólnie celebrować trafienie.

– „Jesteśmy drużyną, jesteśmy razem. To nie jest tak, że trener przegrywa i wygrywa. Jestem głową tego projektu i to na mnie spada krytyka. Przyjmuję ją, bo to część mojego zawodu. Zawodnicy nie zawsze są zadowoleni z moich decyzji, ale wszyscy jesteśmy jednością” – podkreślał Kolendowicz.

Trener Pogoni nie ukrywał, że po ostatnim blamażu z Górnikiem Zabrze nie szczędził gorzkich słów w kierunku swoich podopiecznych.

– „Tydzień temu byłem brutalny dla zawodników w szatni. Powiedziałem im, że nie widziałem zespołu. Mamy w tym roku hasło: ‘stronger together’. Tydzień temu tego nie widziałem, a dziś to zauważyłem” – dodał szkoleniowiec.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
400 PLN za gola City lub PSG
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
400 PLN za gola City lub PSG
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
400 PLN za gola City lub PSG
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
400 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified 400 PLN za gola City lub PSG
400 PLN Odbierz bonus
REKLAMA