Przez długi czas Sergio Perez był głównym kandydatem do powrotu do Formuły 1 z zespołem Cadillac. Jednak z każdym dniem staje się coraz mniej prawdopodobne, że były partner Maxa Verstappena z Red Bull Racing wznowi karierę w amerykańskim zespole. Valtteri Bottas jest niemal pewny pierwszego fotela, podczas gdy drugie miejsce pozostaje przedmiotem spekulacji, a wśród kandydatów pojawiają się młode talenty jak Felipe Drugovich, Jak Crawford czy Alex Dunne.
W skrócie:
- Valtteri Bottas jest bliski podpisania kontraktu z nowym zespołem Cadillac na sezon 2026
- Sergio Perez, wbrew wcześniejszym doniesieniom, prawdopodobnie nie dołączy do amerykańskiej ekipy
- Cadillac ma poważne problemy kadrowe - zatrudnia tylko około 400 osób, podczas gdy przeciętny zespół F1 ma około 1000 pracowników
Cadillac w F1 - ambitny projekt czy góra problemów?
Insider z padoku F1 nie pozostawił złudzeń: "Rozumiem, że kierowca chce dołączyć do Cadillaca w 2026 roku, po prostu dlatego, że to Formuła 1. Ale gdyby to był mój syn, absolutnie bym mu tego zabronił." Ta wypowiedź doskonale ilustruje, jak środowisko F1 postrzega nowy amerykański projekt.
Prawie cały padok F1 spodziewa się, że Cadillac będzie miał poważne problemy w sezonie 2026. Zespół składa się podobno z zaledwie 400 osób, podczas gdy przeciętny team F1 zatrudnia około 1000 pracowników. Co więcej, ci którzy są już na pokładzie, nie są jeszcze najwyższej klasy specjalistami, których Cadillac potrzebuje do rozwoju swojego pierwszego bolidu F1.
Valtteri Bottas, który wkrótce ma podpisać kontrakt z Cadillakiem, jest w pełni świadomy trudności, jakie go czekają - prawdopodobnie będzie to rok ścigania się na końcu stawki. Jednak Fin podpisuje kontrakt w pełni świadomie, ponieważ kocha wyścigi i wierzy, że może pomóc zespołowi swoim doświadczeniem i wiedzą techniczną.
Kto zajmie drugie miejsce? Młode talenty na horyzoncie
Są też kierowcy, którzy nie chcą przez cały rok tracić okrążenia do liderów. Być może nawet dwa lata. Sergio Perez wydaje się być jednym z nich, ponieważ staje się coraz mniej realistyczne, że Meksykanin wyjdzie z (wymuszonej) emerytury w F1, aby ścigać się z Cadillakiem.
Amerykański zespół obecnie znacznie intensywniej poszukuje drugiego kierowcy, który postrzega Cadillaca jako idealną bramę wejściową do Formuły 1. Często pojawia się nazwisko Felipe Drugovicha - rezerwowego kierowcy Aston Martina, który wcześniej ścigał się dla Cadillaca w 24-godzinnym wyścigu Daytona i 24-godzinnym wyścigu Le Mans.
Ponadto kierowca Formuły 2 Jak Crawford sam potwierdził rozmowy z Cadillakiem. Alex Dunne - obecnie junior McLarena - również może liczyć na zainteresowanie Amerykanów. To wszystko młodzi kierowcy, którzy mają nadzieję na całą przyszłość w Formule 1. Dla nich Cadillac jest atrakcyjnym kolejnym krokiem, ponieważ wewnętrzna rywalizacja z Bottasem może dobrze ich pozycjonować wśród innych zespołów.
W przeciwieństwie do Sergio Pereza, który nie ma nic do zyskania w Cadillacu w schyłkowych latach swojej kariery, a znacznie więcej do stracenia.
