Marsylia wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Amissaha, ale w świecie tenisa oczy wszystkich zwrócone są na dramat brytyjskich gwiazd. Laura Robson ujawniła nowe fakty dotyczące stanu zdrowia Emmy Raducanu i Jacka Drapera. Oboje zmagają się z problemami, które stawiają ich występy w najbliższych miesiącach pod wielkim znakiem zapytania.
Jack Draper przeżywa prawdziwy koszmar, bo gdy tylko uporał się z kontuzją łokcia, która wykluczyła go z gry na niemal cały sezon 2025, pojawił się nowy uraz. Robson potwierdziła, że tym razem zawodnik cierpi z powodu problemów z kolanem. To efekt kompensacji po długiej przerwie. Tenisista musiał wycofać się z turniejów w Madrycie oraz Rzymie i teraz walczy z czasem, by zdążyć na Roland Garros. Robson sugeruje, że Draper może spróbować sił w mniejszym turnieju rangi ATP 250, aby uniknąć gry w Paryżu bez odpowiedniego przygotowania meczowego.
Niepokojące doniesienia o stanie zdrowia Raducanu
Sytuacja Emmy Raducanu jest jeszcze bardziej zagadkowa, ponieważ mistrzyni US Open z 2021 roku od lutego zmaga się z nawracającą infekcją wirusową. Po obiecującym finale w Transylwanii jej forma gwałtownie spadła, co zmusiło ją do kreczu w Katarze i porażek w kolejnych startach. Robson podkreśla, że Raducanu nie jest w stanie trenować na pełnych obrotach, co czyni jej start w Madrycie niemożliwym. Obecnie nikt nie potrafi określić, kiedy zawodniczka odzyska pełnię sił, choć jej nazwisko wciąż widnieje na liście startowej turnieju w Rzymie.
Laura Robson doradza młodej tenisistce, aby nie ryzykowała powrotu, dopóki nie będzie w stu procentach zdrowa. Brak regularności w treningu sprawia, że występy w wielkich turniejach są obecnie zbyt dużym zagrożeniem dla jej organizmu. Raducanu wycofała się już z imprez w Miami i Linz, a jej przyszłość w tegorocznym sezonie na mączce pozostaje wielką niewiadomą. Kolejną szansą na powrót ma być zaplanowany na 5 maja turniej w stolicy Włoch.
