Joaquín Panichelli nie pojawi się już na boisku w tym sezonie. Napastnik RC Strasbourg doznał zerwania więzadeł krzyżowych (ACL) podczas zgrupowania reprezentacji Argentyny. Jak donosi Martin Arevalo, badania potwierdziły najgorszy możliwy scenariusz dla 23-letniego zawodnika.
Sytuacja wydarzyła się tuż przed meczem Argentyny z Mauretanią. Panichelli został odsunięty od składu, gdy pojawiły się pierwsze obawy o stan jego zdrowia. Szczegółowe testy medyczne wykazały poważne uszkodzenie kolana, co wyklucza go z gry na wiele miesięcy. Fabrizio Romano potwierdził, że władze klubu z Alzacji otrzymały już oficjalną informację o stanie zdrowia swojego kluczowego gracza. To potężny cios dla zawodnika, który z 16 trafieniami na koncie prowadzi w klasyfikacji strzelców Ligue 1.
Strasbourg traci najgroźniejszą broń w kluczowym momencie
Kontuzja Argentyńczyka to katastrofa dla planów sportowych Strasbourga. Zespół walczy o awans do europejskich pucharów, a także pozostaje w grze o triumf w Pucharze Francji oraz Lidze Konferencji Europy. Panichelli straci nie tylko końcówkę sezonu ligowego, ale również nadchodzące mistrzostwa świata. Trener ma teraz ogromny ból głowy, ponieważ pole manewru w ataku drastycznie się skurczyło. Kapitan drużyny Emanuel Emegha wciąż nie wrócił do pełnej sprawności po swoich problemach zdrowotnych.
W tej trudnej sytuacji odpowiedzialność za zdobywanie bramek spadnie na barki Davida Datro Fofany. To on ma zastąpić lidera formacji ofensywnej w najważniejszych meczach sezonu. Strasbourg musi szybko znaleźć sposób na grę bez swojego najskuteczniejszego piłkarza, jeśli chce zrealizować ambitne cele na trzech frontach. Brak Panichellego jest widoczny nie tylko w statystykach, ale i w hierarchii zespołu, który traci zawodnika będącego w życiowej formie przed najważniejszymi rozstrzygnięciami.
