AS Monaco zmierzy się z Lille bez Caio Henrique. Brazylijczyk był blisko powrotu po urazie ścięgna podkolanowego, ale doznał kolejnego urazu mięśniowego. Sébastien Pocognoli potwierdził te doniesienia podczas konferencji prasowej.
Sytuacja Henrique jest skomplikowana, ponieważ zawodnik trenował już z pierwszym zespołem. Nowy uraz wymaga dodatkowych testów, które zostaną przeprowadzone w najbliższych dniach. Obrońca ma nadzieję, że zdąży wrócić na ostatni mecz sezonu przeciwko Strasbourgowi oraz na nadchodzące mistrzostwa świata. Na ten moment jego występ w niedzielnym spotkaniu jest całkowicie wykluczony, co stanowi duży problem dla formacji defensywnej klubu z Księstwa w tak ważnym momencie rozgrywek ligowych.
Paul Pogba buduje formę na końcówkę sezonu
W kadrze Monaco rośnie natomiast rola Paula Pogby. Były pomocnik Manchesteru United i Juventusu w zeszły weekend rozegrał swój pierwszy mecz w wyjściowym składzie od trzech lat. Przeciwko Metz spędził na boisku sześćdziesiąt minut, co jest jego najlepszym wynikiem od czterech lat. Trener Pocognoli zaznacza, że Francuz musi teraz zbudować fundament fizyczny, aby móc grać regularnie na najwyższym poziomie intensywności. Szkoleniowiec widzi w nim ogromny potencjał do dalszego rozwoju w nadchodzących tygodniach.
Pocognoli porównuje sytuację Pogby do zawodników wracających po dwumiesięcznych przerwach, choć w przypadku Francuza rozbrat z piłką był znacznie dłuższy. Zdaniem trenera pomocnik będzie rósł w siłę z każdym kolejnym występem. Sztab medyczny i techniczny monitoruje jego postępy, licząc na to, że doświadczony zawodnik stanie się liderem środka pola w decydujących starciach. Monaco potrzebuje stabilizacji, a powrót tak rozpoznawalnego gracza do pełnej sprawności ma być kluczem do realizacji celów sportowych postawionych przed drużyną.
