Dobre wieści dla Widzewa przed Piastem. To się nie zmieni!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
21 maja 2026 12:33
Dobre wieści dla Widzewa przed Piastem. To się nie zmieni!

W sobotę Widzew Łódź zagra o „być albo nie być” w Ekstraklasie. Przed decydującym meczem z Piastem Gliwice pojawiają się statystyki, które mogą kibiców z Łodzi napawać optymizmem. 

Sytuacja jest prosta, choć niekomfortowa. Widzew Łódź musi w sobotę pokonać Piast Gliwice na własnym stadionie, by zapewnić sobie utrzymanie w Ekstraklasie bez oglądania się na inne wyniki. Tylko trzy punkty dają Łodzianom pełny spokój.

W przypadku remisu sprawa komplikuje się znacząco. Widzew musiałby wówczas śledzić przebieg spotkania w Niecieczy, gdzie Bruk-Bet — klub, który już spada z ligi — podejmie Lechię Gdańsk. Dla Lechii to z kolei mecz o własne być albo nie być: zwycięstwo w Niecieczy zapewnia jej utrzymanie niezależnie od innych wyników.

Gdyby Gdańszczanie wygrali przy jednoczesnym remisie Widzewa, los Łodzian mógłby potoczyć się niekorzystnie. 

Są jednak dwa argumenty, które mogą nastrajać łódzkich kibiców optymistycznie. Pierwszy to seria sześciu meczów bez porażki u siebie — ostatni raz Widzew przegrał w Sercu Łodzi w styczniu tego roku. Dom wciąż pozostaje twierdzą.

Na tym nie koniece. Sobotni mecz odbędzie się 23 maja, a w historii Widzewa ta data jest wyjątkowa. Klub nigdy nie przegrał domowego meczu ligowego rozgrywanego właśnie tego dnia. Na przestrzeni dziesięcioleci Widzew miał sześć takich okazji, a bilans wynosi cztery zwycięstwa i dwa remisy.

Historia tej serii sięga 1954 roku, kiedy Widzew zremisował z Concordią Piotrków Trybunalski 1:1 w rozgrywkach III ligi. Kolejne spotkanie z 23 maja przyniosło już wygraną — w sezonie 1964/65 pokonany został Orzeł Łódź 2:1. Lata siedemdziesiąte przyniosły kolejny remis z tą samą Concordią (3:3, sezon 1970/71), zaś w dekadzie następnej — triumf nad Radomiakiem Radom 3:1 w I lidze (1984/85). W sezonie 1991/92 padło zwycięstwo ze Stalą Stalowa Wola 1:0, a ostatni raz Widzew grał u siebie 23 maja w sezonie 2003/2004 — i wygrał z Wisłą Płock 2:1.

Wszystkie sobotnie spotkania rundy finałowej rozegrane zostaną w ramach Multiligi — jednocześnie, o godzinie 17:30.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!