Novak Djoković trafił do trudnej części drabinki turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Aby dojść do finału, może po drodze zmierzyć się z Hubertem Hurkaczem, Lorenzo Musettim, Francesem Tiafoe, Benem Sheltonem i Alexandrem Zverevem, którego pokonał w ćwierćfinale China Open.
Czterokrotny triumfator turnieju w Szanghaju, podobnie jak pozostali rozstawieni zawodnicy, rozpocznie rywalizację od drugiej rundy. Szanghaj to przedostatni turniej rangi ATP Masters 1000 w sezonie, a Djoković, jeśli chce zdobyć tytuł, najpewniej będzie musiał pokonać trzech najwyżej rozstawionych zawodników. W drugiej rundzie jego przeciwnikiem będzie Hurkacz albo James Duckworth, a w trzeciej rundzie może trafić na 24. w drabince Musettiego. Potem możliwe są starcia z rozstawionym z numerem siódmym Tiafoe w czwartej rundzie, Sheltonem w ćwierćfinale i najwyżej rozstawionym Zverevem w półfinale.
Zverev i Shelton po stronie Djokovicia
Zverev, dwukrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych, rozpocznie od meczu z Wu Yibingiem albo kwalifikantem. W kolejnej rundzie może zagrać z 27. rozstawionym Alexandrem Blockxem, a w czwartej z Brandonem Nakashimą, który ma numer 16, lub Alexandrem Bublikiem, rozstawionym z numerem 19. Jeśli rozstawienie się utrzyma, w ćwierćfinale czekałby go rozstawiony z numerem szóstym Flavio Cobolli, a w półfinale Djoković. Shelton, rozstawiony z numerem trzecim, zacznie od spotkania z wracającym do gry Holgerem Rune albo Danielem Altmaierem; później może trafić na 30. rozstawionego Ugo Humberta, 13. rozstawionego Jakuba Mensika, a w ćwierćfinale na Cobolliego lub rozstawionego z numerem dziewiątym Alexa de Minaura.
Carlos Alcaraz, rozstawiony z numerem drugim i wciąż walczący w Japan Open, znalazł się w dolnej połowie drabinki. W drugiej rundzie zagra z Juanem Manuelem Cerundolo albo kwalifikantem, a w trzeciej może spotkać rozstawionego z numerem 32 Ignacia Busego. W czwartej rundzie możliwymi rywalami Hiszpana są Tommy Paul, rozstawiony z numerem 15, lub Valentin Vacherot, który ma numer 17; Paul odpadł w pierwszej rundzie turnieju w Tokio. Alcaraz i Vacherot mogą spotkać się w finale w Japonii, ale w poniedziałek obu czekają jeszcze półfinały. W Szanghaju w tej części drabinki znalazł się też rozstawiony z numerem piątym Daniil Medvedev, który w Chinach ma zagrać z Djokoviciem w półfinale.
Medvedev rozpocznie od meczu z Martinem Landalucem albo Janem-Lennardem Struffem, a w trzeciej rundzie może zmierzyć się z rozstawionym z numerem 28 Tomásem Martínem Etcheverrym. W czwartej rundzie możliwy jest pojedynek z Taylorem Fritzem, rozstawionym z numerem 11; Amerykanin wcześniej musiałby jednak pokonać 18. w drabince Luciana Darderiego. Felix Auger-Aliassime, rozstawiony z numerem czwartym, jest najwyżej rozstawiony w szóstej ćwiartce i po drodze może zagrać z 28. w drabince Alejandrem Tabilo oraz rozstawionym z numerem 14 Learnerem Tienem, zanim w ćwierćfinale spotkałby się z rozstawionym z numerem ósmym Arthurem Filsem. Francuz może w trzeciej rundzie trafić na 31. w zestawieniu Alexa Michelsena, a w czwartej na Rafaela Jodara, rozstawionego z numerem 10; Hiszpan musi wcześniej uporać się z Jiřím Lehečkou.
Przewidywane ćwierćfinały to Zverev z Cobollim, Shelton z Tiafoe, Fils z Augerem-Aliassimem oraz Medvedev z Alcarazem. Ten ostatni pojedynek zależy od wyników wcześniejszych rund, podobnie jak możliwa półfinałowa konfrontacja Djokovicia ze Zverevem.
