Djoković pobił rekord Federera, ale wpadł w furię. Czy 39-latek wytrzyma to fizycznie?

Karol MisztaKarol Miszta
6 lipca 2026 11:42
Djoković pobił rekord Federera, ale wpadł w furię. Czy 39-latek wytrzyma to fizycznie?
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković wygrał morderczą batalię z Romanem Safiullinem 7:6(6), 6:3, 3-6, 6:3 i awansował do ćwierćfinału Wimbledonu 2026. Choć 39-letni Serb pobił legendarny rekord Rogera Federera, to styl zwycięstwa i narastające zmęczenie budzą ogromne obawy o jego szanse na końcowy triumf.

To był 106. wygrany mecz Djokovicia na trawiastych kortach w Londynie, co czyni go samodzielnym liderem w klasyfikacji wszech czasów męskiego singla. Sukces rodził się jednak w bólach przez blisko trzy i pół godziny. Rozstawiony z numerem siódmym Serb musiał bronić piłek setowych już w pierwszej partii, a w trzecim secie jego frustracja sięgnęła zenitu. Po stracie podania tenisista z furią cisnął piłkę w ścianę kortu, co spotkało się z głośnymi gwizdami zgromadzonej publiczności na korcie centralnym.

Wyścig z czasem i własnym organizmem

Największym wrogiem Djokovicia staje się zegar. 24-krotny mistrz wielkoszlemowy spędził w tegorocznym turnieju na korcie już 11 godzin i 17 minut. Po wcześniejszych trudnych przeprawach z Wu Yibingiem oraz Arthurem Rinderknechem, kolejna czterosetowa walka może okazać się kosztowna w decydującej fazie imprezy. Eksperci przypominają, że to właśnie braki kondycyjne były motywem przewodnim jego porażek w turniejach Wielkiego Szlema w 2025 roku, a teraz poprzeczka idzie jeszcze wyżej.

Wszyscy wyczekują już potencjalnego półfinału z liderem rankingu Jannikiem Sinnerem. Choć Djoković pokonał Włocha podczas tegorocznego Australian Open, zrobił to, korzystając z wcześniejszego walkowera i kreczu rywala, co pozwoliło mu zachować siły. Teraz o regenerację będzie znacznie trudniej. Jeśli 39-latek zdoła sięgnąć po ósmy tytuł w Londynie, zostanie najstarszym mistrzem wielkoszlemowym w historii, wyprzedzając Kena Rosewalla. W ćwierćfinale na jego drodze stanie Felix Auger-Aliassime lub Alejandro Davidovich Fokina.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!