Marc Cucurella, obrońca Chelsea i reprezentacji Hiszpanii, przygotowuje się do pierwszych w swojej karierze eliminacji do Mistrzostw Świata. W wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika AS, 26-letni zawodnik opowiedział o swoich aspiracjach, trudnościach gry na pozycji bocznego obrońcy oraz wyjaśnił kontrowersyjną sytuację z zagraniem ręką w meczu przeciwko Niemcom podczas Euro 2024.
W skrócie:
- Cucurella zaprzecza, że zagranie ręką w meczu z Niemcami podczas Euro było celowe
- Hiszpan marzy o występie na Mistrzostwach Świata 2026, ale podkreśla trudność kwalifikacji
- Jako jedyny hiszpański reprezentant jest aktualnym klubowym mistrzem świata z Chelsea
Od przypadkowego powołania do gwiazdy reprezentacji
Marc Cucurella nie ukrywa, że jego droga do reprezentacji Hiszpanii nie była oczywista. "W piłce nożnej nigdy nie wiesz, jak potoczą się wydarzenia. Oprócz wysokiego poziomu, aby dostać się do reprezentacji, czasami potrzebujesz czegoś więcej. Ja dostałem szansę, gdy kontuzji doznał Gayà. Zagrałem dobry mecz przeciwko Brazylii, przekonałem selekcjonera i zostałem podstawowym zawodnikiem podczas Euro, które wygraliśmy" - opowiada piłkarz Chelsea.
Teraz przed reprezentacją Hiszpanii stoi nowe wyzwanie - kwalifikacje do Mistrzostw Świata 2026.
"Wszyscy piłkarze, którzy grali na Mundialu mówią, że to niezapomniane, fantastyczne doświadczenie i nie mogę się doczekać, by to przeżyć. Ale najpierw musimy się zakwalifikować, co nie będzie łatwe" - zaznacza Cucurella.
Hiszpanie rozpoczynają eliminacje od dwóch wyjazdowych meczów przeciwko Bułgarii i Turcji, które według zawodnika "mają swoją trudność, ponieważ wszyscy chcą pokonać mistrza Europy".
Ewolucja roli bocznego obrońcy
Cucurella jest znany ze swojego ofensywnego stylu gry mimo pozycji lewego obrońcy. Sam przyznaje, że współczesna piłka nożna wymaga od bocznych obrońców znacznie więcej niż tylko defensywy.
"Piłka nożna bardzo ewoluowała, szczególnie jeśli chodzi o grę bocznych obrońców. Teraz trzeba zdobywać teren, atakować, zaskakiwać rywali po skrzydłach, dawać zespołowi szerokość... Są niezwykle ważni boczni obrońcy, jak Carvajal, który zdobył bramkę w finale Ligi Mistrzów, a także strzelał podczas Euro" - wyjaśnia zawodnik.
Zapytany o własny styl gry, Cucurella opisuje siebie jako zawodnika "uciążliwego i intensywnego, ale nie takiego, który chce zrobić krzywdę".
"To być może czyni mnie innym - to, że jestem tak irytujący dla przeciwników. To pomaga drużynie, bo daje więcej swobody kolegom. Uważam się za drużynowego gracza i lubię nim być" - dodaje.
Kto był jego najtrudniejszym przeciwnikiem?
"Miałem szczęście lub pecha grać przeciwko wielu świetnym zawodnikom, ale jeśli muszę wybrać jednego, to może być Dembélé, który jest najtrudniejszym rywalem, z jakim dotąd grałem. Jest bardzo szybki i dobrze operuje obiema nogami, więc może cię minąć z każdej strony".
Cucurella giving everything for the clean sheet ⛔#EURO2024 pic.twitter.com/LgZglWtaAr
— UEFA EURO (@UEFAEURO) August 9, 2024
Na koniec rozmowy padło pytanie o kontrowersyjną sytuację z Euro 2024, gdy piłka odbiła się od ręki Cucurelli w meczu z Niemcami. "Czy to zagranie ręką nie było celowe?" - zapytał dziennikarz. "Nieeeee, naprawdę nie!" - odpowiedział stanowczo hiszpański obrońca, rozwiewając wszelkie wątpliwości.
