Transfer Jana Leszczyńskiego do Borussii Mönchengladbach nie był wyłącznie decyzją pionu sportowego Legii Warszawa. Fredi Bobić ujawnił, że przed sprzedażą młodego obrońcy rozmawiał również z Markiem Papszunem. Szkoleniowiec miał przyznać, że 19-latek w ówczesnej sytuacji kadrowej prawdopodobnie nie otrzymywałby wielu minut.
Bobić opowiedział o kulisach transferu w programie „Prawdziwy Futbol”. Dyrektor sportowy Legii przyznał, że sam nie był zwolennikiem pozbywania się wychowanka, ale na ostateczną decyzję złożyło się kilka czynników.
– Nie chciałem tego robić. Rozmawiałem o tym również z Markiem. On również powiedział, że Janek jest świetnym chłopakiem, ale prawdopodobnie nie grałby u niego zbyt dużo – powiedział Bobić.
Sytuacja w środku obrony rzeczywiście była jednym z argumentów przemawiających za transferem. Bobić wskazał, że Legia miała wówczas do dyspozycji Piątkowskiego, Augustyniaka i Arsenicia, a także Roberta Deziela, który może występować po lewej stronie defensywy.
W takim układzie Leszczyński, mimo że uchodził za bardzo perspektywicznego zawodnika, nie miał zagwarantowanej regularnej gry. Do pierwszej drużyny wszedł dopiero wiosną 2026 roku. Zadebiutował 13 lutego przeciwko GKS Katowice, a przed odejściem zdążył rozegrać cztery oficjalne spotkania i około 180 minut.
Jednocześnie Legia otrzymała ofertę, której skala była bardzo duża w zestawieniu z doświadczeniem piłkarza na poziomie pierwszego zespołu. Według przekazanych informacji Borussia zapłaciła około 3 mln euro kwoty podstawowej, a kolejne około 1 mln euro zapisano w bonusach. Bobić potwierdził, że cały pakiet może sięgnąć około 4 mln euro.
Znaczenie miała również sytuacja finansowa klubu.
– Znajdowaliśmy się w takiej sytuacji ekonomicznej, że potrzebowaliśmy pieniędzy i powiedzieliśmy sobie: dobrze, robimy to. Ale to nie była moja wymarzona sytuacja – tłumaczył dyrektor sportowy Legii.
Warszawski klub zabezpieczył się również na przyszłość. Bobić ujawnił, że jeśli Borussia Mönchengladbach sprzeda Leszczyńskiego później za wyższą kwotę, Legia także odniesie z tego finansową korzyść.
19-latek był związany z Legią od 12. roku życia i przeszedł kolejne szczeble jej akademii. Pod koniec 2025 roku podpisał umowę obowiązującą do czerwca 2029 roku. Transfer został oficjalnie ogłoszony 3 lipca 2026 roku. Leszczyński podpisał z niemieckim klubem kontrakt do 30 czerwca 2030 roku.

