Arsenal, Chelsea, Liverpool i Manchester United interesują się Brianem Brobbeyem. Sunderland nie zamierza łatwo oddać napastnika.
Według Hooligan Soccer klub wolałby zatrzymać 24-letniego Holendra także w przyszłym roku. Sunderland nie rozważa styczniowego odejścia, ponieważ bierze udział w Lidze Europy. Jeśli jednak będzie musiał sprzedać Brobbeya przed sezonem 2027/28, zażąda około 67–73 mln dolarów.
Brobbey odnalazł się w Sunderlandzie
Po transferze z Ajaksu za 22 mln dolarów Brobbey znalazł w Sunderlandzie większą stabilizację. W debiutanckim sezonie rozegrał 33 spotkania i spędził na boisku 2029 minut, zdobył osiem bramek oraz zanotował asystę. Udział przy golu przypadał mu średnio co 225 minut. Napastnik zaznaczył też swoją obecność na mistrzostwach świata w 2026 roku, a niedawno strzelił hat-tricka w przegranym meczu Premier League z Manchesterem City.
Arsenal może szukać nowego napastnika, bo latem sprzedał Gabriela Jesusa do Barcelony i nie sprowadził jego następcy. Viktor Gyökeres, kosztowny zakup z poprzedniego lata, słabo rozpoczął obecny sezon i stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Kaia Havertza. Manchester United obserwuje Brobbeya od kilku lat. Jego przyszłość pozostaje niepewna w związku z ograniczoną rolą Joshuy Zirkzee u Michaela Carricka, a Brobbey mógłby być jego długoterminowym następcą.
Potrzeba Liverpoolu wygląda mniej jasno. Po kontuzji Hugo Ekitike jedynym zdrowym środkowym napastnikiem klubu jest Alexander Isak, ale Ekitike ma wrócić w ciągu kilku miesięcy, a Liverpool nie pozyskał następcy Mohameda Salaha na prawą stronę ataku. Wątpliwości budzi też zainteresowanie Chelsea, która ma trzech napastników, w tym będących w formie Joao Pedro i Danny’ego Welbecka. Sunderland ceni Brobbeya także dlatego, że w tym sezonie zdobył on połowę ligowych bramek zespołu Regisa Le Brisa.
