Barcelona wkracza w najważniejsze okno transferowe od lat, a priorytetem jest znalezienie nowego napastnika. Po potwierdzeniu odejścia Roberta Lewandowskiego wraz z końcem sezonu, dyrektor sportowy Deco musi podjąć kluczowe decyzje. Jak donosi MD, klub nie wyklucza żadnego scenariusza w poszukiwaniu następcy polskiego snajpera.
Podczas klubowej kolacji Deco przyznał, że to smutny dzień dla Barcelony, ponieważ strata Lewandowskiego jest niemal niemożliwa do zrekompensowania. Portugalczyk podkreślił, że Polak był najlepszym napastnikiem ostatnich lat i jego wkład w sukcesy zespołu jest trudny do zastąpienia. Choć Ferran Torres został przesunięty ze skrzydła na środek ataku, klub potrzebuje realnych wzmocnień, aby utrzymać jakość w ofensywie po stracie swojej największej gwiazdy.
Walka o następcę Lewandowskiego w Premier League
Na szczycie listy życzeń Deco znaleźli się Julian Alvarez oraz Joao Pedro. Obecnie to zawodnik Chelsea jest faworytem do przeprowadzki na Camp Nou i wykazuje dużą determinację, aby wymusić transfer latem. Sytuacja jest jednak skomplikowana, ponieważ londyński klub nie chce sprzedawać swojego gracza, a obecność Xabiego Alonso na ławce trenerskiej Chelsea dodatkowo utrudnia negocjacje z katalońskim klubem.
Deco zaznaczył, że Barcelona nie wyklucza żadnego profilu zawodnika i pracuje nad wewnętrznymi rozwiązaniami, które mają zagwarantować wzmocnienie składu. Dyrektor sportowy unika deklaracji o konkretnych podpisach, ale zapewnia, że klub dołoży wszelkich starań, aby załatać lukę po Lewandowskim. Ostateczny wybór między Alvarezem a Pedro zależy od możliwości finansowych i negocjacyjnych Barcelony w nadchodzących miesiącach.
