Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Andreasa Schjelderupa, 21-letniego skrzydłowego Benfiki. Jak donoszą media, skauci z Katalonii obserwowali go podczas ostatniego meczu z Aroucą.
Dyrektor sportowy Deco od ponad roku monitoruje rozwój Norwega. Klub planuje gruntowną przebudowę ofensywy, ponieważ Robert Lewandowski ma opuścić zespół po wygaśnięciu kontraktu. Dodatkowo Barcelona musi zdecydować, czy wykupić Marcusa Rashforda z Manchesteru United za 30 mln euro. Schjelderup jest traktowany jako poważna alternatywa na lewe skrzydło, a wysłannicy klubu potwierdzają, że jego potencjał jest niezaprzeczalny, co potwierdziły ostatnie pozytywne obserwacje w Portugalii.
Benfica stawia twarde warunki finansowe
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony klubów z Premier League oraz Serie A, Barcelona chce być pierwsza w kolejce do negocjacji. Benfica nie zamierza jednak oddawać swojego zawodnika tanio. Choć rynkowa wartość piłkarza wynosi 18 mln euro, Portugalczycy oczekują kwoty znacznie przewyższającej tę sumę. Dla Katalończyków może być to bariera nie do przejścia, jeśli nie uda im się wrócić do zasady 1:1 w ramach finansowego fair play LaLiga.
Sytuacja jest skomplikowana, bo priorytetem transferowym pozostaje sprowadzenie nowego środkowego obrońcy oraz następcy Lewandowskiego na pozycję numer dziewięć. Jeśli budżet na to pozwoli, Schjelderup trafi na Camp Nou jako rynkowa okazja. Obecnie klub skupia się na domykaniu obserwacji i przygotowaniu oficjalnej oferty, która ma przekonać władze z Lizbony do sprzedaży swojej młodej gwiazdy przed startem kolejnego sezonu ligowego.
