Zespół Realu Madryt Castilla pod wodzą nowego trenera Álvaro Arbeloi zadebiutował w imponującym stylu, pokonując Marbellę 4:0 w meczu towarzyskim. Były obrońca "Królewskich" wprowadził kompletnie odmienny styl gry od swojego poprzednika Raúla, stawiając na ofensywną, odważną piłkę z wysokim pressingiem i rozgrywaniem akcji od tyłu. Błysnął również nowy nabytek Rachad, który zdobył dwie bramki.
W skrócie:
- Castilla pod wodzą Arbeloi rozgromiła Marbellę 4:0 w pierwszym meczu towarzyskim
- Nowy trener wprowadza rewolucyjny styl: odważne rozgrywanie od tyłu, intensywny pressing i ofensywne nastawienie
- Bramki zdobyli Castrelo, Zúñiga i Rachad (dwie), a Joan Martínez wrócił na boisko po 351 dniach przerwy spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego
Rewolucja Arbeloi - narodziny nowej Castilli
Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, czy Álvaro Arbeloa poradzi sobie jako trener Castilli po odejściu Raúla, to pierwszy mecz pod jego wodzą powinien je rozwiać. Były obrońca Realu Madryt wprowadza prawdziwą rewolucję w zespole. Z 23 zawodników w kadrze, tylko sześciu było regularnymi graczami w poprzednim sezonie. Ale nie tylko skład jest nowy - przede wszystkim zmienił się styl gry.
Tam, gdzie Raúl stawiał na minimalizowanie błędów i konserwatywne podejście, Arbeloa wprowadza odważną, ofensywną piłkę z wysokim pressingiem i rozgrywaniem od tyłu. To ryzykowna strategia, ale gdy jest dobrze wykonywana, przynosi spektakularne efekty - czego świadkami byli kibice zgromadzeni na stadionie Marbella Football Center.
"To planowanie tak kompletne, że wydawałoby się niemożliwe do wykonania. I właśnie dlatego ten mecz olśnił" - napisano w hiszpańskiej prasie. I trudno się z tym nie zgodzić. Castilla grała z niespotykaną dotąd intensywnością, nieustannie atakując i odzyskując piłkę wysoko na połowie przeciwnika. Każda z czterech bramek była efektem tego samego schematu: odbiór, szybki atak, gol.
Młode gwiazdy błyszczą w nowym systemie
Pierwszy gol padł w 37. minucie po wysokim odbiorze Castrelo, nowego nabytku pozyskanego z... Atlético Madryt. Zawodnik, który nie grał od 21 grudnia (odsunięty od składu po ogłoszeniu, że nie przedłuży kontraktu), pokazał się z doskonałej strony. Po odbiorze piłki w strefie rozgrywającego wyszedł sam na sam z bramkarzem i pewnym strzałem otworzył wynik meczu.
Cztery minuty później było już 2:0. Znów szybki odbiór piłki w środkowej strefie boiska, a następnie Loren Zúñiga rozpoczął szybki kontratak. David Jiménez próbował podcinki, piłka odbiła się od słupka, a do dobitki najszybciej dopadł Zúñiga, podwyższając prowadzenie.
Po przerwie na scenę wkroczył Rachad - nowy napastnik pozyskany z Almerii za 900 tysięcy euro. Najpierw w 56. minucie wykończył dośrodkowanie Fortei, a cztery minuty później popisał się przepiękną podcinką w stylu legendarnego Raúla. 4:0 dla Castilli, a 21-letni napastnik z Torre-Pacheco pokazał, że może być odkryciem sezonu.
Powrót Joana Martíneza i styl inspirowany Xabim Alonso
Kolejnym pozytywnym akcentem meczu był powrót do gry Joana Martíneza, który po 351 dniach przerwy spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego, pojawił się na boisku na umówione 20 minut. Obrońca pokazał się z dobrej strony - nie unikał kontaktu fizycznego, dobrze wyprowadzał piłkę i wyglądał pewnie.
Interesującym aspektem nowego stylu Castilli jest również sposób, w jaki pomocnicy rotacyjnie wchodzą między środkowych obrońców podczas rozgrywania piłki - bardzo podobnie do taktyki stosowanej przez Xabiego Alonso w Bayerze Leverkusen. Nie jest to przypadek - Arbeloa i Alonso to koledzy zarówno z boiska, jak i z kursów trenerskich.
"Czas pokaże, czy ta Castilla będzie lepsza czy gorsza od swoich poprzedników, ale jest inna. Bardzo inna. To pewne. Odważna, atrakcyjna, bezczelna" - podsumował hiszpański dziennikarz. Jedno jest pewne - zespół Arbeloi będzie dostarczał emocji, a kibice Realu mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość.
