Po kolejnym zwycięstwie Phila De Friesa na gali KSW 107, federacja rozwiała wątpliwości dotyczące kolejnego pretendenta do tytułu wagi ciężkiej. Wojsław Rysiewski, dyrektor sportowy organizacji, potwierdził, że następnym rywalem niepokonanego od lat mistrza będzie Stefan Vojcak – słowacki zawodnik z bilansem 9–1.

De Fries nie dał szans Wrzoskowi
De Fries w ostatniej walce szybko uporał się z Arkadiuszem Wrzoskiem, poddając go dźwignią na rękę już w pierwszej rundzie. Była to dwunasta z rzędu obrona mistrzowskiego pasa przez Brytyjczyka. Po walce w sieci zawrzało – wielu kibiców zaczęło powątpiewać, czy w ogóle znajdzie się jeszcze ktoś, kto będzie w stanie realnie zagrozić dominatorowi królewskiej kategorii.
Wojsław Rysiewski, dyrektor KSW, szybko zabrał głos w tej sprawie i przyznał, że rywal dla De Friesa jest już wybrany i będzie to Stefan Vojcak.
35-letni Słowak w ostatnich miesiącach zbudował solidną pozycję w KSW. Pokonał m.in. Michała Martínka, Ricardo Prasela i Kamila Gawryjołka – wszystkie te zwycięstwa odniósł przez nokaut lub techniczny nokaut. Jego jedyną porażką pozostaje starcie z Darko Stošiciem na KSW 84, kiedy przegrał przez KO w trzeciej rundzie.
Zawodnik Octagon Fighting Academy mierzy 195 cm, waży około 118 kg i słynie z mocnego uderzenia. Aż 5 z 9 wygranych walk kończył nokautem, a 3 kolejne przez poddanie. Teraz dostanie największą szansę w karierze – walkę o pas wagi ciężkiej KSW z jednym z najbardziej dominujących mistrzów w historii europejskiego MMA.
Oficjalna data i miejsce starcia nie są jeszcze znane, ale pojedynek najpewniej odbędzie się jesienią tego roku. Będzie to pierwsza walka mistrzowska w KSW dla Vojcaka – i trzynasta obrona pasa dla De Friesa.

