Widzew Łódź miał rozpocząć nowy sezon zdecydowanie lepiej, tymczasem kolejne niepowodzenia zwiększają presję wokół zespołu Aleksandara Vukovicia. Środowe odpadnięcie z Pucharu Polski jeszcze pogorszyło nastroje, a jedna ze statystyk pokazuje, że tak słabego początku Łodzianie nie zanotowali od wielu lat. Porównanie z poprzednim takim przypadkiem może szczególnie działać na wyobraźnię kibiców.
W środę Widzew przegrał na własnym stadionie 0:1 z Koroną Kielce i zakończył udział w Pucharze Polski już na 1/32 finału. Było to zarazem siódme oficjalne spotkanie łodzian w obecnym sezonie.
Bilans tej serii wygląda źle. Widzew pokonał jedynie Jagiellonię Białystok 2:0. Poza tym zremisował z Motorem Lublin 2:2, Wisłą Płock 0:0 i Śląskiem Wrocław 3:3, a przegrał z Koroną Kielce 1:2 oraz Lechem Poznań 2:3. Teraz doszła do tego pucharowa porażka z Koroną 0:1.
Jak zwrócił uwagę Cezary Kawecki, po raz pierwszy od 12 lat Widzew rozpoczął sezon od zaledwie jednego zwycięstwa w siedmiu pierwszych oficjalnych spotkaniach.
Poprzednio wydarzyło się to w kampanii 2014/15, gdy łódzki zespół występował jeszcze w 1. Lidze. Wówczas w pierwszych siedmiu meczach również odniósł tylko jedno zwycięstwo.
Tamten sezon zapisał się w historii Widzewa wyjątkowo źle. Drużyna zakończyła rozgrywki na 17. miejscu, a późniejsze problemy finansowe doprowadziły do upadłości i konieczności odbudowy klubu od 4. Ligi.
Oczywiście dzisiejszej sytuacji Widzewa nie można bezpośrednio porównywać z wydarzeniami sprzed 12 lat. Zbieżność dotyczy wyników sportowych na samym początku sezonu, a obecne realia klubu są inne. Statystyka pokazuje jednak skalę problemów drużyny Vukovicia – mimo sześciu kolejek Ekstraklasy i pierwszego meczu Pucharu Polski Widzew nadal ma tylko jedno zwycięstwo.

