Były kapitan reprezentacji Anglii i legenda Manchesteru United, David Beckham, skrytykował obecnych zawodników klubu za brak profesjonalizmu i brak szacunku wobec kibiców. Komentarze byłego pomocnika pojawiają się w momencie, gdy United kończy jeden z najgorszych sezonów w historii Premier League – bez europejskich pucharów i z kolejnym finałem przegranym w Europie.
Sezon do zapomnienia
Manchester United zakończył rozgrywki Premier League na rozczarowującym 15. miejscu, a porażka z Tottenhamem w finale Ligi Europy tylko pogłębiła frustrację kibiców. Trener Ruben Amorim, sprowadzony z nadzieją na odmianę losów drużyny, nie zdołał odwrócić negatywnego trendu.
Równolegle z problemami sportowymi, klub mierzy się z licznymi kontrowersjami pozaboiskowymi. W ramach działań oszczędnościowych wprowadzanych przez współwłaściciela klubu, Sir Jima Ratcliffe’a i grupę INEOS, ograniczono wiele dotychczasowych przywilejów, co spotkało się z krytyką części środowiska piłkarskiego.
Słaba forma i skandale podczas tournée
Po zakończeniu sezonu zespół odbył tournée po Azji, rozgrywając sparingi w Malezji i Hongkongu. Niestety, oprócz nijakiej gry, uwagę przyciągnęło także skandaliczne zachowanie piłkarzy. Amad Diallo został przyłapany na pokazaniu obraźliwego gestu w stronę kibiców, a Alejandro Garnacho miał popchnąć fana, który próbował go nagrać w Kuala Lumpur. Argentyński skrzydłowy wzbudza również zainteresowanie innych klubów i być może już wkrótce opuści Old Trafford.
Beckham: „Trzeba reprezentować herb, nie tylko siebie”
David Beckham, obecnie zaangażowany w rozwój Interu Miami i współpracujący z Lionelem Messim, zabrał głos na antenie CBS Sports. Nie krył rozczarowania aktualną sytuacją w Manchesterze United:
– To trudny czas. Nie podoba mi się to, co widzę, zarówno jako kibic, jak i ktoś, kto kocha ten klub. Liczy się to, co na boisku, ale widzę wiele rzeczy, które w moich oczach są nie do przyjęcia – stwierdził Beckham.
Były pomocnik przypomniał o wartościach, jakie obowiązywały w czasach Sir Alexa Fergusona:
– Trzeba reprezentować herb. My wiedzieliśmy, co to znaczy grać dla United. Wiedzieliśmy, co znaczy ten herb. Niezależnie, czy graliśmy w Europie, czy w Azji – zawsze okazywaliśmy szacunek kibicom. Docenialiśmy to, że przychodzą, płacą, proszą o autograf czy zdjęcie. To trzeba szanować.
Pomimo niespokojnej atmosfery, Manchester United nie rezygnuje z działań na rynku transferowym. Klub sfinalizował już transfer Matheusa Cunhy z Wolverhampton, a kolejne ruchy – zarówno przychodzące, jak i wychodzące – mają na celu przebudowę kadry. Trener Amorim chce nie tylko poprawić jakość sportową zespołu, ale także przywrócić w szatni kulturę odpowiedzialności i szacunku.
