Damián Bobadilla wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Bundeslidze. Jak informuje brazylijska agencja „RTI”, Eintracht Frankfurt aktywnie zabiega o sprowadzenie 25-letniego środkowego pomocnika, który w ostatnim czasie zyskał miano „koszmaru Niemców”. Określenie to przylgnęło do niego po występie w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026, gdzie w barwach Paragwaju rozegrał aż 99 minut w zwycięskim starciu przeciwko reprezentacji Niemiec. Dobra postawa na turnieju oraz solidne występy w lidze brazylijskiej sprawiły, że zawodnik znalazł się na szczycie listy życzeń klubu z Frankfurtu, który szuka wzmocnień w centralnej strefie boiska.
Damián Bobadilla
São Paulo→Eintracht Frankfurt
Sytuacja negocjacyjna nie należy jednak do najłatwiejszych, ponieważ São Paulo FC postawiło twarde warunki finansowe. Tamtejsi dziennikarze informują, że brazylijski klub wycenia swojego gracza na 20 milionów euro i nie zamierza schodzić poniżej tej kwoty. To znacząca suma, biorąc pod uwagę, że Bobadilla trafił do Brazylii zaledwie w styczniu 2024 roku z Cerro Porteño za około 2,7 miliona euro. Obecnie zawodnik ma na koncie 23 występy w reprezentacji narodowej, a jego kontrakt z obecnym pracodawcą obowiązuje do 2027 roku. W trwającym sezonie ligowym pomocnik wystąpił w 14 meczach, notując dwie asysty.
Eintracht Frankfurt musi liczyć się z dużą konkurencją, ponieważ nazwisko Paragwajczyka widnieje w notatnikach skautów wielu europejskich marek. Według doniesień medialnych, zainteresowanie piłkarzem wyrażają również Brighton & Hove Albion, Real Betis oraz Brentford. Co więcej, ofertę w wysokości 10 milionów euro zdążył już złożyć Zenit Sankt Petersburg, jednak została ona natychmiast odrzucona przez włodarzy São Paulo. Niemiecki klub upatruje w Bobadilli idealnego kandydata do wypełnienia luki w środku pola, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości Hugo Larssona oraz możliwego odejścia Ellyesa Skhiriego.
Warto przypomnieć, że od 1 lipca 2026 roku stery w zespole z Frankfurtu przejął Adi Hütter, który podpisał kontrakt do 2029 roku. Austriacki szkoleniowiec zastąpił na tym stanowisku Alberta Rierę i to właśnie pod jego wodzą Eintracht ma przejść kadrową przebudowę. Sprowadzenie Bobadilli byłoby jasnym sygnałem, że klub mierzy wysoko, jednak ostateczne słowo należy do działaczy z São Paulo, którzy twardo trzymają się wyceny na poziomie 20 milionów euro.