Damián Bobadilla na celowniku Eintrachtu Frankfurt. Brazylijczycy żądają fortuny

Jarosław ZającJarosław Zając
15 lipca 2026 12:00

Damián Bobadilla wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego w Bundeslidze. Jak informuje brazylijska agencja „RTI”, Eintracht Frankfurt aktywnie zabiega o sprowadzenie 25-letniego środkowego pomocnika, który w ostatnim czasie zyskał miano „koszmaru Niemców”. Określenie to przylgnęło do niego po występie w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026, gdzie w barwach Paragwaju rozegrał aż 99 minut w zwycięskim starciu przeciwko reprezentacji Niemiec. Dobra postawa na turnieju oraz solidne występy w lidze brazylijskiej sprawiły, że zawodnik znalazł się na szczycie listy życzeń klubu z Frankfurtu, który szuka wzmocnień w centralnej strefie boiska.

Karta transferu

Damián Bobadilla

São PauloEintracht Frankfurt

Śr. pomocnik//€20m
Damián Bobadilla

Sytuacja negocjacyjna nie należy jednak do najłatwiejszych, ponieważ São Paulo FC postawiło twarde warunki finansowe. Tamtejsi dziennikarze informują, że brazylijski klub wycenia swojego gracza na 20 milionów euro i nie zamierza schodzić poniżej tej kwoty. To znacząca suma, biorąc pod uwagę, że Bobadilla trafił do Brazylii zaledwie w styczniu 2024 roku z Cerro Porteño za około 2,7 miliona euro. Obecnie zawodnik ma na koncie 23 występy w reprezentacji narodowej, a jego kontrakt z obecnym pracodawcą obowiązuje do 2027 roku. W trwającym sezonie ligowym pomocnik wystąpił w 14 meczach, notując dwie asysty.

Eintracht Frankfurt musi liczyć się z dużą konkurencją, ponieważ nazwisko Paragwajczyka widnieje w notatnikach skautów wielu europejskich marek. Według doniesień medialnych, zainteresowanie piłkarzem wyrażają również Brighton & Hove Albion, Real Betis oraz Brentford. Co więcej, ofertę w wysokości 10 milionów euro zdążył już złożyć Zenit Sankt Petersburg, jednak została ona natychmiast odrzucona przez włodarzy São Paulo. Niemiecki klub upatruje w Bobadilli idealnego kandydata do wypełnienia luki w środku pola, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości Hugo Larssona oraz możliwego odejścia Ellyesa Skhiriego.

Warto przypomnieć, że od 1 lipca 2026 roku stery w zespole z Frankfurtu przejął Adi Hütter, który podpisał kontrakt do 2029 roku. Austriacki szkoleniowiec zastąpił na tym stanowisku Alberta Rierę i to właśnie pod jego wodzą Eintracht ma przejść kadrową przebudowę. Sprowadzenie Bobadilli byłoby jasnym sygnałem, że klub mierzy wysoko, jednak ostateczne słowo należy do działaczy z São Paulo, którzy twardo trzymają się wyceny na poziomie 20 milionów euro.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!