Musa Juwara wrócił do treningów z pierwszym zespołem Pogoni Szczecin — kilka tygodni po tym, jak odsunięto go od kadry w atmosferze sprzecznych komunikatów ze strony klubu i trenera. Jego przyszłość w Szczecinie pozostaje kwestią otwartą. Piłkarz musi jednak liczyć się z tym, iż przed nim prawdopodobnie ostatnia szansa na pozostanie w aktualnym klubie.
Sytuacja Juwary w Pogoni nabrała rozgłosu w lutym 2026 roku, gdy media podały nieoficjalnie, że skrzydłowy nie pojawi się na ligowych boiskach przez bliżej nieokreślony czas. Trener Thomas Thomasberg potwierdził odsunięcie zawodnika po wygranym meczu z Arką Gdynia. Nie wchodził w szczegóły, ale dał jasno do zrozumienia, że decyzja nie wynikła z jednego incydentu.
„Chodzi o pewne standardy, jakich wymagamy od piłkarzy pierwszego zespołu, oraz o szereg zachowań" — mówił wówczas szkoleniowiec.
Oficjalna wersja klubu była jednak zgoła inna. Pogoń opublikowała komunikat, w którym przesunięcie do drugiego zespołu tłumaczyła „planem treningowo-rehabilitacyjnym" związanym z drobnym urazem. Według oświadczenia celem było odbudowanie pełnej sprawności przy wsparciu fizjoterapeutów i trenerów przygotowania motorycznego. Klub określił Juwarę mianem „ważnego i bardzo utalentowanego zawodnika kadry".
W tle krążyły przy tym medialne doniesienia o problemach dyscyplinarnych — m.in. o wycieku zdjęcia z lokalu nocnego, historii ze źle zatankowanym klubowym samochodem czy zawodnikiem, który w dniu meczowym udał się na „wycieczkę” do Niemiec zamiast wspierać kolegów z drużyny na trybunach.
Jak poinformował dziennikarz Daniel Trzepacz, Juwara stopniowo „odmraża" swoją relację z klubem i wznowił treningi z pierwszym zespołem. Dla 24-latka to chwila, która może przesądzić o jego przyszłości w Szczecinie.
Gambijczyk trafił do „Portowców" latem 2025 roku z duńskiego Vejle BK za około 850 tysięcy euro. Podpisał trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia i był prezentowany jako zawodnik mający podnieść jakość ofensywy — z przeszłością w Bolonii, Boaviście i Crotone. W rundzie jesiennej sezonu 2025/26 rzeczywiście był jednym z podstawowych zawodników, jednak z biegiem czasu jego występy zaczęły coraz mniej przypominać te z początku sezonu.
Zawodnik otrzymał prawdopodobnie ostatnią szansę w Pogoni Szczecin. Jeżeli odbuduje formę, a w parze za tym będzie szła dyscyplina i zaangażowanie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będzie musiał żegnać się z Polską. W przeciwnym wypadku być może latem usłyszymy o transferze piłkarza.
