Hokeiści GKS-u Tychy wykonali kolejny krok w stronę finału TAURON Hokej Ligi, pokonując na wyjeździe ECB Zagłębie Sosnowiec dzięki fenomenalnej postawie swojego bramkarza. Skromne, jednobramkowe zwycięstwo sprawia, że obrońcy tytułu prowadzą w serii półfinałowej już 2-0.
Kluczem do wtorkowego sukcesu gości okazała się postawa formacji obronnych, a w szczególności dyspozycja, jaką zaprezentował Tomas Fucik. Bramkarz Tyszan stał się centralną postacią widowiska na Stadionie Zimowym w Sosnowcu, skutecznie neutralizując wszystkie ataki gospodarzy.
Mimo że Sosnowiczanie nacierali z dużą determinacją, nie znaleźli sposobu na pokonanie tyskiego golkipera przez pełne 60 minut gry. Po końcowej syrenie koledzy z drużyny nie szczędzili wyrazów uznania dla swojego bramkarza, który zachowując czyste konto, zapewnił zespołowi komfortową sytuację przed meczami na własnym lodzie.
Warto odnotować, że był to drugi triumf podopiecznych Pekki Tirkkonena w tej serii, po poniedziałkowym zwycięstwie w stosunku 5:2.
O losach wtorkowego starcia przesądziła jedna, niezwykle efektowna akcja przeprowadzona już w 8. minucie pierwszej tercji. Tyszanie przejęli krążek, po czym Rasmus Heljanko popisał się nieszablonowym podaniem bekhendem między nogami.
Formalności dopełnił Joel Kerkkanen, który skierował gumę do pustej siatki, ustalając – jak się później okazało – wynik spotkania na 1:0. Choć wynik nie uległ zmianie przez kolejne dwie tercje, intensywność spotkania stała na bardzo wysokim poziomie.
Rywalizacja w tej parze przenosi się teraz do Tychów, gdzie w piątek odbędzie się trzeci mecz. Zanim to jednak nastąpi, kibiców czekają emocje w drugim półfinale – w czwartek 19 marca Unia Oświęcim podejmie GKS Katowice. W tamtym zestawieniu Katowiczanie również wypracowali sobie dwumeczową przewagę i prowadzą w serii 2-0.
