Widzew wydostał się ze strefy spadkowej, jednak wciąż musi oglądać się za siebie. Dziś bacznie powinien zerkać na Gliwice, gdzie najgorszy z perspektywy widowiska scenariusz okazuje się dla Łodzian wybawieniem.
Z chłodnej analizy statystycznej wynika, że dla sympatyków Widzewa Łódź najbardziej pożądanym rozstrzygnięciem dzisiejszego meczu w Gliwicach jest podział punktów. Choć obecne prawdopodobieństwo utrzymania się Widzewa w najwyższej klasie rozgrywkowej wynosi 65,2%, to właśnie remis między Piastem a Arką podniósłby ten wskaźnik o 2,2 punktu procentowego, windując go do poziomu 67,4%.
Jak zauważa portal Symuliga, każdy inny scenariusz – zarówno triumf gospodarzy, jak i wygrana gości z Gdyni – wiąże się z nieznacznym pogorszeniem sytuacji Widzewa, obniżając ich szanse odpowiednio o 0,8 lub 0,5 punktu procentowego.
Sytuacja w tabeli zmusza obie ekipy do poniedziałkowej walki o pełną pul, co może utrudnić realizację scenariusza idealnego dla Łodzian. Piast Gliwice przystępuje do meczu z 16. pozycji, mając na koncie 36 punktów – dokładnie tyle samo, co 15. Widzew. Gliwiczanie w ostatnich tygodniach prezentowali się w kratkę, bo chociaż uratowali punkt z Lechią i potrafili wygrać z Jagiellonią, potknęli się chociażby w pojedynku z Niecieczą.
Piłkarze Arki mają z kolei 17. lokatę z dorobkiem 34 punktów i rozpaczliwie potrzebują przełamania. Ich ostatnie statystyki są fatalne – w ostatnich 5 kolejkach wygrali tylko raz. Historia bezpośrednich starć daje jednak Gdynianom nadzieję, gdyż to oni wygrali ostatni pojedynek ligowy w październiku 2025 roku.
Dzisiejszy bój o godzinie 19:00 pokaże, czy ekipy te pogrążą się nawzajem, dając oddech Widzewowi, czy któraś z nich wykona gwałtowny skok w górę tabeli kosztem sąsiadów z Łodzi.
