Johan Vásquez był o krok od przeprowadzki do stolicy Włoch, jednak ostatecznie do transakcji nie doszło przez wewnętrzne przetasowania w strukturach rzymskiego klubu. Jak informuje Posta Deportes, AS Roma prowadziła zaawansowane rozmowy w sprawie pozyskania środkowego obrońcy jeszcze przed ostatnimi mistrzostwami świata i była najbliżej osiągnięcia pełnego porozumienia z Genuą. Sytuacja uległa jednak gwałtownej zmianie, gdy z posady dyrektora sportowego odszedł Frederic Massara. Jego następca, Tony D'Amico, zdecydował się na rewizję priorytetów transferowych, co skutkowało przerwaniem negocjacji z meksykańskim defensorem.
Johan Vásquez
Genoa → Roma
W mediach pojawiły się doniesienia, że rzymianie postrzegali 27-latka jako istotne wzmocnienie formacji obronnej na sezon 2025/26, a sam zawodnik przyciągał uwagę również takich marek jak Juventus czy Atletico Madryt. Według Claro Sports, Massara poświęcił wiele miesięcy na przygotowanie gruntu pod ten transfer, ale nowa wizja pionu sportowego sprawiła, że opcja ta została całkowicie porzucona. W efekcie Vásquez, który w barwach Genui przechodził wcześniej drogę od spadku z ligi po powrót do elity, nie zmienił barw klubowych w minionym oknie transferowym.
Obecnie sytuacja zawodnika w Genui jest stabilna, a klub z Ligurii zdołał zabezpieczyć jego przyszłość, przedłużając kontrakt do czerwca 2028 roku. Choć zainteresowanie ze strony Beşiktaşu czy Eintrachtu Frankfurt wciąż tli się w kuluarach, obrońca skupia się na pełnieniu funkcji kapitana zespołu. Warto odnotować, że Vásquez jest obecnie mocno zaangażowany w występy w reprezentacji Meksyku, co w kontekście nadchodzących turniejów międzynarodowych może ponownie rozbudzić zainteresowanie europejskich potentatów.