Młody obrońca FC Barcelony, Pau Cubarsi, stanął w obronie Marca-André ter Stegena w obliczu dyskusji na temat przywództwa w drużynie. 18-latek w wywiadzie dla TV3 nazwał niemieckiego bramkarza "głównym wsparciem" zespołu, potwierdzając jego pozycję jako lidera szatni mimo kontuzji pleców, która wykluczyła go z gry. Równocześnie Cubarsi poruszył temat stylu gry Barcelony pod wodzą Hansiego Flicka, sugerując pewne modyfikacje w wysokim pressingu, który charakteryzował grę zespołu w poprzednim sezonie.
W skrócie:
- Pau Cubarsi publicznie wsparł Ter Stegena jako kapitana Barcelony, nazywając go "tym, który nas prowadzi"
- Niemiecki bramkarz zmaga się z kontuzją pleców i przeszedł operację, co wywołało dyskusje o jego roli w zespole
- 18-letni obrońca zasugerował również, że Barcelona pod wodzą Flicka może nieco zmodyfikować swój wysoki pressing, który w zeszłym sezonie bywał ryzykowny
Młody talent staje w obronie doświadczonego kapitana
"Nie podejmujemy żadnych decyzji. Na razie Marc jest częścią drużyny. To nasz kapitan, ten, który nas prowadzi i nasze główne wsparcie" - powiedział Cubarsi po meczach sparingowych w Japonii i Korei Południowej. "Jest z nami, jesteśmy bardzo szczęśliwi i mamy nadzieję, że tak pozostanie" - dodał młody defensor, wyraźnie dając do zrozumienia, że zespół stoi murem za swoim kapitanem.
Wypowiedź 18-letniego obrońcy nabiera szczególnego znaczenia w kontekście debat, jakie toczą się wokół przywództwa w szatni Barcelony. Ter Stegen, który obecnie przechodzi rehabilitację po operacji pleców, znalazł się pod presją z powodu doniesień o napięciach w zespole. Wsparcie ze strony młodej gwiazdy Barcelony pokazuje jednak, że bramkarz wciąż cieszy się szacunkiem kolegów.
Sam Cubarsi, mimo że nosił opaskę kapitańską w kategoriach młodzieżowych, przyznał, że nie czuje się jeszcze gotowy na taką rolę w pierwszym zespole.
"W młodzieżowej piłce nosiłem opaskę kapitańską. Muszę poprawić swoje umiejętności komunikacyjne, aby zyskać przywództwo" - przyznał z pokorą.
W innej części wywiadu młody obrońca odniósł się również do stylu gry preferowanego przez trenera Hansiego Flicka.
"Flick będzie nadal wymagał wysokiego pressingu przez 90 minut" - wyjaśnił Cubarsi, dodając jednocześnie: "Może nie będzie to tak przesadzone jak w zeszłym roku, ale będziemy kontynuować ten sam styl".
Ta delikatna modyfikacja wydaje się reakcją na kosztowne ryzyko, jakie Barcelona ponosiła w poprzednim sezonie, czego przykładem była porażka w półfinale Ligi Mistrzów z Interem.
Cubarsi, mimo młodego wieku, stał się kluczowym elementem defensywy Barcelony, tworząc solidny duet stoperów z Iñigo Martínezem. Mimo to, 18-latek zachowuje pokorę:
"Nikt nie może być uważany za niekwestionowanego startera, ponieważ trzeba na to pracować każdego dnia".
Z wypowiedzi młodego talentu wyłania się obraz zespołu, który szanuje hierarchię i doświadczenie, jednocześnie przygotowując się do nowego sezonu z pewnymi modyfikacjami taktycznymi, które mogą okazać się kluczowe w walce o trofea.
