Cristiano Ronaldo w centrum kontrowersji – popchnął kibica i...[WIDEO]

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
11 września 2025 12:43
Cristiano Ronaldo w centrum kontrowersji – popchnął kibica i...[WIDEO]

W Erywaniu, tuż przed meczem Portugalii z Armenią, Cristiano Ronaldo znalazł się w niekomfortowej sytuacji. W hotelowym lobby podbiegł do niego kibic, próbując zrobić selfie. Reakcja 40-letniego napastnika była natychmiastowa – Portugalczyk odepchnął mężczyznę, a chwilę później ochrona zatrzymała kolejnego fana, który również chciał przedostać się do piłkarza. Obaj zostali szybko wyprowadzeni, a nagranie z całego zajścia obiegło media społecznościowe.

Słowa uchwycone przez ekspertkę

Na filmie widać nie tylko zdenerwowanego Ronaldo, ale – jak twierdzi ekspertka od czytania z ruchu warg Nicola Hickling – można też odczytać, co dokładnie powiedział. Najpierw miał krzyknąć: „Powiedziałem, że wystarczy. Odejdźcie!”. Gdy odchodził od miejsca incydentu, miał dodać pod nosem: „Chciałbym, żeby się po prostu odczepili”.

Nagranie podzieliło internautów. Jedni ostro krytykowali zachowanie piłkarza, określając je mianem „haniebnego” i „niegodnego gwiazdy światowego formatu”. Inni stawali w jego obronie, argumentując, że kibice nie powinni naruszać prywatnej przestrzeni zawodnika. „Nie można podbiegać do człowieka i dotykać go bez zgody” – pisali komentujący, dodając, że reakcja Ronaldo była w pełni uzasadniona.

Choć sprawa wzbudziła emocje, nie wpłynęła na dyspozycję kapitana Portugalii. W spotkaniu z Armenią strzelił dwa gole, a jego drużyna pewnie wygrała 5:0. Kilka dni później znów błysnął skutecznością – tym razem przeciwko Węgrom, zdobywając kolejną dwubramkową zdobycz w meczu zakończonym wynikiem 3:2 dla Portugalczyków.

Dzięki tym trafieniom Ronaldo wyrównał rekord Carlosa Ruiza i został współliderem klasyfikacji najlepszych strzelców w historii eliminacji mistrzostw świata (39 goli). Jego ogólny bilans w reprezentacji to już 141 bramek w 223 występach – liczby, które tylko potwierdzają jego status legendy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!